×

17 osób, które wzięło swoje zwierzaki do groomera, a potem nie mogło ich rozpoznać

Wyprawa ze zwierzakiem do groomera może być niezłą przygodą. Niekoniecznie miłą, bo wielu groomerów to tak naprawdę amatorzy-zapaleńcy, którzy z nożyczkami i maszynką radzą sobie różnie.

Te zwierzaki „spod nożyczek” nie wyszły takie same.

#1 Tak to się zazwyczaj kończy

grooming
Emperor Kuzco/twitter

#2 Zacna grzywa

grooming
dannygally/reddit

#3 Lalunia

grooming
HopHeadRed34/reddit

#4 Poczuł ból istnienia

grooming
Couch_Licker/reddit

#5 Dobre porównanie

grooming
amycleonard/reddit

#6 Wąsacz

grooming
thegreatesk/reddit

#7 Szczerze? To jest akurat super!

grooming
mazu74/reddit

#8 O bogowie…

grooming
imgur

#9 Wesoło…

grooming
PyrateHooker/reddit

#10 Kiedy marzy Ci się osiołek ze „Shreka”, ale możesz trzymać tylko pieska

grooming
SonaSierra19/reddit

#11 Kozaczki są, można iść na dicho

grooming
imaginaryerika/instagram

#12 Wielmożny pan

grooming
Twisted_NaeNae/reddit

#13 Biedaczysko!

grooming
imgur

#14 Toż to król dżungli, lew

grooming
phoriaa/reddit

#15 Ojej…

grooming
ItsDaJman/reddit

#16 I jeszcze mu każą pozować

grooming
lunarlilache/reddit

#17 „Spadaj Grażynko, nie przytulę się do Ciebie przez tydzień”

grooming
mebeim/reddit

Obcinasz sam swojego zwierzaka, czy pozastawiasz to fachowcom (albo „fachowcom” 😉 )?

Może Cię zainteresować

zamknij