×

Genialne rozwiązania dla restauracji? Jest sposób, który pozwala im pracować w 2021 roku!

Właściciele wszelkich lokali gastronomicznych ucierpieli z powodu wielu obostrzeń przeciwko obecnej pandemii. Po ostatnich zapowiedziach o przedłużeniu obecnych zakazów coraz więcej restauratorów otwiera swoje przybytki wbrew obecnej polityce rządu.

Pracownicy gastronomii mają dość

Twitter/otwieramy

Obecna sytuacja pandemiczna mocno odbiła się na wielu gałęziach gospodarki, w tym szczególności na turystyce i gastronomii. Przez ostatnie tygodnie restauracje były zamknięte i jedyne usługi jakie mogły świadczyć, to dowóz posiłków. Jednakże właściciele tych lokali informowali, że taka forma dystrybucji przynosi minimalne zyski.


Czarę goryczy przelały ostatnie deklaracje rządu odnośnie przedłużenia obostrzeń. Wówczas zawiązała się koalicja przedsiębiorców, którzy w ramach #otwieraMY nie zgadzają się na dalsze obostrzenia i otwierają swoje biznesy. Jedną z motywacji do takich działań jest wyrok sądu w Opolu odnośnie „bezprawnym ograniczeniom wolności jednostki”:

Nielegalne działania? Niekoniecznie

Twitter/mefistofelleess

O dziwo otwarcia restauracji są zgodne z przepisami. Przykładowo krakowska restauracja Tesone oficjalnie nie podejmuje gości. Osoby przychodzące do lokalu to „testerzy jedzenia, którzy podnoszą kwalifikacje restauracyjnej kuchni”. Czy to chwyt słowny? Ależ nie, bo każdy tester musi wypełnić odpowiednią umowę przed przystąpieniem do pracy. Od czasu otwarcia (8 stycznia) do restauracji zawitało 12 kontroli policyjnych. Żadna z nich nie znalazła podstawy do wypisania mandatu.


Pod tym adresem można znaleźć lokale, które oficjalnie włączyły się w akcję przeciwko obostrzeniom. Nie tylko restauracje deklarują funkcjonowanie, ale także hotele, motele czy kluby taneczne. Jednym z głównych regionów oporu jest Podhale – tamtejsi przedsiębiorcy przestali się już przejmować obostrzeniami. Organizują Góralskie Veto i z dniem 18 stycznia otwierają swoje biznesy…

Jednakże dziennikarze RMF FM dotarli do informacji, że rząd już zaplanował zmasowane kontrole. Czy przedsiębiorcy będą dalej stawiać opór? Dla wielu z nich i tak nie ma wyjścia — albo pozostaną otwarci, albo zbankrutują z powodu braku przychodu. Jednakże czy kary sięgające nawet do 30 tys. złotych nie będą zabójczym ciosem dla lokalnych biznesów?

Za granicą także mają już dość

Nie tylko Polsce doskwierają obostrzenia. W całej Europie przedsiębiorcy zastanawiają się, jak przetrwać burzliwy okres. Na bardzo ciekawy pomysł wpadli Holendrzy. Jedna z tamtejszych restauracji stworzyła specjalny ogródek, aby zmaksymalizować odległości między klientami.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Mediamatic ETEN (@mediamatic_eten)

Z kolei Włosi także zbuntowali się przeciwko obostrzeniom. Deklarację otwarcia lokali potwierdziło tam ponad 50 tys. restauratorów. Jak wyjaśnia jeden z inicjatorów akcji Umberto Carriera:

My, restauratorzy nazywamy to „konstytucyjnym nieposłuszeństwem” . Zaczęliśmy tylko w dziesięć osób, a dzięki medialnemu rozgłosowi przyjęliśmy 50 tysięcy zgłoszeń barów i restauracji w całych Włoszech, które od 15 stycznia będą otwarte w porze obiadu i kolacji.

Co sądzicie o sprzeciwie wobec restrykcji?

Źródła: www.rmf24.pl, podroze.onet.pl, wmeritum.pl

Może Cię zainteresować

zamknij