Bransoletki LimeBands sprawdzą, czy w Twoim drinku nie ma pigułki gwałtu

Wybierasz się na imprezę ale boisz się, że w Twoim drinku może wylądować niepożądana substancja? Twoje wątpliwości zostaną rozwiane dzięki bransoletce, którą wymyśliła 19-letnia licealistka z Krakowa.

Coraz częściej słyszymy o smutnych historiach, którymi wiele nastolatek i kobiet dzieli się z bliskimi lub, ku przestrodze, na portalach społecznościowych. Kiedy wychodzisz z domu na domówkę czy imprezę w klubie raczej nie myślisz o tym, że przytrafi Ci się coś przykrego, jednak wystarczy tylko kilka sekund, a w Twoim drinku może wylądować GHB czyli powszechnie znana pigułka gwałtu. Aby zapobiec podobnym historiom, 19- letnia Dominika Sysło, postanowiła podjąć poważne korki i stworzyć bransoletkę LimeBands.

Jak działa bransoletka LimeBands?

bransoletki LimeBands
instagram.com/limebandspl

Niewielka bransoletka pozwoli Ci sprawdzić czy w Twoim napoju nie znajduje się niebezpieczna substancja, która może Ci zagrażać. Posiadanie takiej bransoletki LimeBands odstrasza także potencjalnego przestępce – widok takiej bransoletki sprawia, że inne osoby widzą, że masz kontrolę nad tym co dzieje się z Tobą podczas imprezy.

Wystarczy nanieść niewielką ilość płynu na pole testowe bransoletki. Jeśli zmieni ona kolor na niebieski, oznacza to, że w napoju znajduje się substancja GHB czyli tzw. pigułka gwałtu. Według informacji znalezionej na stronie dystrybutora – należy sugerować się wynikiem uzyskanym po około dwóch minutach od wykonania testu. Późniejszy wynik może być nieprawidłowy, ze względu na reakcje zachodzące na polu testowym.

Dodatkowo:

Pole testowe bransoletki LimeBands reaguje na kontakt z deszczem i czystą wodą. Taka reakcja jest
niezbędna dla bezpieczeństwa – raz zamoczona bransoletka może nie pokazać poprawnego wyniku. Jeśli będzie miała kontakt z czystą wodą lub deszczem, pole testowe zabarwi się na niebiesko i tym samym ostrzeże, aby jej już nie używać. Uwaga! Jeżeli napój składa się z wody wymieszanej z sokiem/alkoholem lub innymi płynami, wynik będzie prawidłowy. Ostrzeżenie dotyczy tylko kontaktu z czystą wodą.

Skąd wziął się pomysł na bransoletkę?

bransoletki LimeBands 3
unsplash.com

Początkowo 19-latka zauważyła, że w internecie pojawiły się informacje na temat lakierów zmieniających barwę, gdy w drinku znajdowała się niebezpieczna substancja. O lakierach pisaliśmy też na naszym portalu. Niestety ten wynalazek nie był dostępny na polskim rynku, dlatego też licealistka zdecydowała się znaleźć inne rozwiązanie, które uchroni dziewczyny przed gwałtem.

Opaski LimeBands wyglądają jak opaski, które często dostajemy przy wejściu do klubu czy na festiwal. Pigułki gwałtu są umieszczane w drinkach nie tylko w klubach, ale także na terenach festiwali, domówkach czy w kawiarniach. Dlatego takie bransoletki mogłyby uchronić wiele osób przed przykrymi sytuacjami.

bransoletki LimeBands 2
limebands.pl

Bransoletki pochodzą od niemieckiego producenta Xantus, a nastolatka przeznaczyła wszystkie swoje oszczędności, aby były one dostępne także w Polsce. Dlatego też wkrótce do pomocy wkroczyła dwójka przyjaciół Dominiki. Zanim bransoletki LimeBands trafiły do sprzedaży, poddano je testom na Uniwersytecie w Monachium oraz na Uniwersytecie w Lipsku. Kiedy testy okazały się pozytywne, bransoletki wprowadzono na rynek w Polsce. Oficjalnym i jedynym dystrybutorem bransoletek jest LimeBands. Na ich stronie bransoletkę można kupić za 20 zł. Na chwilę obecną wszystkie bransoletki zostały wyprzedane, jednak na oficjalnej stronie można znaleźć komunikat, że wkrótce ponownie trafią do sprzedaży.

Zobacz także:

1) Oszustwa marek odzieżowych, na które dajemy się nabrać

2) Aplikacja do taniego kupowania posiłków, która jest EKO. Stworzyli ją Polacy

Źródło i fotografie: limebands.pl, instagram.com