×

Chciałbyś grillować na balkonie, ale boisz się reakcji sąsiadów? Jest na to sposób!

Nie każdy z nas ma ogródek czy duży taras, żeby mieć miejsce do grillowania. Dlatego wiele osób coraz częściej używa grilla na balkonie.

Grillowanie w polskim prawie jest zabronione w miejscach publicznych poza wyznaczonymi terenami. Ale czy w związku z tym grillowanie na balkonie jest dozwolone?

Nie ma ogólnego przepisu zabraniającego grillowania na balkonie, ale spółdzielnie, czy wspólnoty mieszkaniowe mogą mieć swoje wewnętrzne przepisy to regulujące.
Jeżeli mamy własny domek, o pozwolenie na grillowanie na balkonie czy tarasie nie musimy nikogo pytać.
Jeżeli jednak mieszkamy w budynku wielorodzinnym, czy w bloku, warto zapoznać się z regulaminem wspólnoty, czy spółdzielni. Jeżeli nie będzie zakazu grillowania na balkonach, możemy wtedy spokojnie grilla rozpalać. Jednak i tak wtedy obowiązują nas inne przepisy.

Przede wszystkim chodzi o przepisy przeciwpożarowe, które zabraniają nam rozpalenie ognia w miejscach, w których znajdują się rzeczy łatwopalne.
Mówi o tym ustęp 1 paragrafu 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 czerwca 2010 roku (Dz.U. 2010 nr 109 poz. 719)

Oprócz tego ma znaczenie, czy nie przeszkadzamy sąsiadom, może nawet nie tyle samym grillowaniem, ile często imprezą towarzyszącą grillowaniu na balkonie, jeżeli spotykamy się z bliskimi.

Za grillowanie na balkonie możemy zostać pozwani do sądu, jeżeli grillować będziemy na tyle często, że będzie to uciążliwe dla sąsiadów.
Sąsiedzi, jeżeli zlekceważymy ich uwagi, czy prośby, mogą wykorzystać art. 144 kodeksu cywilnego, który właśnie dotyczy sąsiedzkich zachowań wykraczających „ponad przeciętną miarę”.
Zakłócanie porządku publicznego może kosztować nas 500 zł. Taki mandat możemy otrzymać, jeżeli grillowanie na balkonie okaże się zbyt głośną imprezą.

Jeżeli więc nawet nie ma zakazu grillowania na balkonach w statusie spółdzielni, czy wspólnoty mieszkaniowej to rozpalenie grilla nie może stwarzać zagrożenia pożarowego oraz nie może zakłócać porządku i spokoju sąsiadów „ponad przeciętną miarę”, co i tak nas obowiązuje na co dzień 🙂

Grill węglowy wydziela dym, który to w dużej mierze przyczynia się do dyskomfortu sąsiadów. Dlatego lepiej użyć na balkonie grill gazowy lub elektryczny. Co prawda grillowane potrawy i tak wydzielają jakiś dym i zapach, ale dymu jest znacznie mniej i nie ma rozżarzonego węgla, który wiatr może przenosić na balkon sąsiada. Grill gazowy dodatkowo bardzo szybko się nagrzewa i wystarczy go wyłączyć, aby skończyć szybko grillowanie. Jest to więc idealna opcja na balkony.

Poza tym po prostu zawsze można uprzedzić sąsiadów o planowanym grillowaniu, zwłaszcza jeżeli spodziewamy się odwiedzin bliskich znajomych 🙂

W miejscach publicznych możemy grillować tylko w miejscach do tego wyznaczonych.

Całkowity zakaz grillowania, jak i rozpalania ognisk dotyczy lasów i przestrzeni do 100 metrów od lasu. Jeżeli złamiemy ten zakaz, możemy otrzymać nawet 5 tysięcy złotych grzywny.

Grill gazowy

Coraz popularniejsze są grille gazowe, które sprawdzają się i na balkonach i na tarasach i na wyjazdach. Są one, w porównaniu do grilla elektrycznego przy naszych cenach za prąd, ekonomiczne 🙂 Do tego czas rozpalania się znacznie skraca. Często elementy takiego grilla są już przeznaczone do mycia w zmywarce. A kontrola płomienia zapobiega spaleniu grillowanych potraw. Kilka palników pozwala przygotowywać potrawy, które wymagają różnych temperatur.


Taki grill znajdziecie stronie pysznosci.pl

 
Źródła: www.radiozet.pl