×

Mieli już dość patrzenia na tę starą, drewnianą altanę. To, w co ją przekształcili jest niesamowite.

Jeśli chodzi o funkcjonalność mojego podwórka, nie jestem wybredną osobą. Płot, który zapewni mi prywatność, hamak w cieniu i kieliszek wina – to mi wystarczy.

Ale co niektórzy mają do tego trochę inne podejście, potrzebują czegoś więcej niż zwykłego trawnika. Wyobrażają sobie piękne wiaty, fontanny czy miejsca do grillowania. I nie zadowalają się samymi marzeniami – chcą je budować!

I na całe szczęście, bo dla takich ludzi jak ja (kompletnie pozbawionych wyobraźni), robią oni całe tutoriale z przebiegu swoich zmagań.

Jednak w przeciwieństwie do typowych poradników istnieją takie, które są niezwykle komiczne. Przykładem jest praca tej pary, która nie tylko przyznaje się do swoich błędów, ale dokumentuje je i się z nich śmieje.

Bo przecież wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy głupie błędy, prawda?

Gdy pewnego razu jeden z użytkowników serwisu Imagur – TorbenBusk wraz żoną – spojrzeli na brzydką altanę stojącą na ich podwórku, postanowili, że w końcu przyszedł czas aby coś z nią zrobić.

1

Z chęcią zrobienia czegoś fajnego w ogrodzie i z wielkim poczuciem humoru, para podjęła pracę.

2

Patrząc na tę rozpadającą się budowlę, TorbenBusk wiedział, że przy najbliższej wichurze może się zawalić.

3

Był tego tak pewien, że podczas demontażu postanowił nie używać narzędzi. Dał szansę swojej „sile”.

4

5

Gdy okazało się, że altana jednak stawia opór, do demontażu musieli użyć elektronarzędzi. „Tutaj tłumaczę jak powinno się usuwać drzwi” – żartobliwie napisał mężczyzna.

6

„Wszystko daje więcej radości, gdy robi się to we dwójkę.”

7

Gdy udało im się usunąć całą drewnianą altanę, natknęli się na kolejny problem: beton z żelazem. TorbenBusk nie dał sobie z nim rady w pojedynkę.

8

Musiał więc wymyślić rozwiązanie problemu. Zamiast siłować się z tym ciężarem, postanowił go zakopać!

9

„Musiałem pobawić się w grabarza, ale na szczęście moją ofiarą był kawał betonu i żelaza” – napisał.

10

Następnie przyszedł czas, aby doprowadzić tam prąd. „Wygląda na łatwą pracę, ale jest całkiem odwrotnie dla człowieka z lekką nadwagą”.

11

Ledwo można dostrzec, gdzie biegną przewody.

12

Nadszedł czas na położenie i wyrównanie piasku.

13

Położył podwaliny z płytek, które dostał za darmo od Craigslist.

14

Przyszedł czas na budowę struktury nowej altany.

15

Ułożenie belek, które będą wspierać panele dachowe.

16

Wybrali przeźroczyste panele, które pozwolą przedostać się promieniom słonecznym.

17

TorbenBusk napisał, że ten mały błąd nie należy do rzeczy, którymi mógłby się pochwalić. „Czasami projektując takie rzeczy, trzeba myśleć z wyprzedzeniem.”

18

Ale sprytnie rozwiązał problem i ruszyło do przodu.

19

20

Okna znaleźli na złomowisku, ale miały niezbyt zachęcający kolor. Usunęli starą farbę. A na domiar złego, TorbenBusk spadł na okno, rozbijając je… Mimo to, pracowali dalej.

21

Następnie przyszedł czas na rynny. Użyli ocynkowanych rur aby zaoszczędzić pieniądze.

22

I voila! Oto efekty ich pracy. Taras i szopka w jednym to niezły krok naprzód w stosunku do poprzedniej budowli. Z oknami czy bez, to jest to idealne miejsce na filiżankę kawy lub popołudniową drzemkę. Czy nie zakochałbyś się w tym, gdyby powstało w Twoim ogródku?

23

Może Cię zainteresować

zamknij