×

10 gestów, które mogą narobić kłopotów na wakacjach. Wcale nie są uniwersalne

Wydawałoby się, że język gestów jest na całym świecie taki sam i pokazanie palcami, że wszystko jest OK nikogo w błąd nie wprowadzi. Nic bardziej mylnego! Na wakacjach niektórymi popularnymi gestami możesz narobić sobie nie lada nieprzyjemności z lokalsami.

1. Niemoralny kciuk w górę

Pikist

Jest dobrze? Nie, wcale nie jest dobrze, bo za chwilę dostaniesz w zęby. Za zaproponowanie swojemu rozmówcy pójścia do łóżka. Ale to tylko jeżeli jesteś w Grecji. Na Sardynii, w Rosji, Bliskim Wschodzie, Australii i w Afryce Zachodniej za ten gest też dostaniesz w zęby, ale z innego powodu – w tych miejscach jest on równoważny z pokazaniem środkowego palca.

2. „Chodź tu malutki”

Freepik

Przywoływanie kogokolwiek palcem może skończyć się dla Ciebie źle w krajach południowo-wschodniej Azji. W ten sposób przywołuje się tam prawie wyłącznie psy, jest to więc mocno obraźliwe. To „prawie” bierze się stąd, że można tak też przywołać prostytutkę. Możesz się więc nabawić nie lada kłopotów wykonując ten gest w stronę kobiety.

3. Rogi naprawdę szatańskie

WPF

Znak rogów, który czasami dla zabawy pokazują sobie fani rocka i metalu w Grecji, Włoszech i Hiszpanii jest mocniej kojarzony z dorabianiem komuś rogów, czyli ze zdradą przez partnerkę/partnera. Zabawniej pokazanie rogów może skończyć się w krajach kultury buddyjskiej i hinduskiej – miejscowi wezmą Twój gest za próbę odgonienia złych duchów. Ciekawe jak zareagują, gdy wykonasz go w ich stronę.

4. Chcesz oberwać?

Pixabay

Znak wiktorii akurat nie ma jakiegoś pokrętnego znaczenia za granicą. O ile pokażesz go prawidłowo. W Wielkiej Brytanii, Irlandii, Australii i Nowej Zelandii i możesz oberwać, jeśli go odwrócisz, tzn. wewnętrzną część dłoni skierujesz w swoją stronę, zamiast w stronę odbiorcy. Łatwo się pomylić, prawda?

5. „Czy Ty chcesz mnie udobruchać, czy mnie obrażasz?”

Freepik

W Polsce i wielu innych krajach na świecie pokazujemy otwartą dłoń skierowaną wewnętrzną częścią w stronę odbiorcy jeśli chcemy załagodzić jakąś przykrą sytuację, albo gdy chcemy, żeby ktoś się od nas odczepił. W Grecji w ten sposób nie tylko niczego nie załagodzimy, ale wręcz pogorszymy całą sprawę – tam ten gest uznawany jest za próbę ośmieszenia, znieważenia lub obrażenia odbiorcy.

6. Okejka wcale nie taka okey

Freepik

„Czy Ty mnie właśnie nazwałeś dup…iem?” – tak może pomyśleć osoba, której palcami pokażesz „OK!” w Turcji, Niemczech i w Ameryce Południowej. Albo może być jeszcze gorzej – może to wziąć za nazwanie jej miłośnikiem osób tej samej płci, zwłaszcza jeśli jest mężczyzną. Z kolei we Francji ów gest jest mocno kojarzony z zerem i wyrażeniem dezaprobaty. Pokazanie więc go obsłudze w restauracji będzie miało odwrotne znaczenie, niż u nas.

7. Dziwne skojarzenia z lędźwiami

Freepik

Lepiej nie krzyżuj palców w Wietnamie. Z jakiegoś powodu kojarzą im się z wulgarną nazwą na intymną część kobiecego ciała.

8. „Twój uśmiech mnie obraża”

Pixabay

W Korei uśmiechnięcie się do kogoś obcego na ulicy może zostać uznane przez tę osobę za wysoce obraźliwe. Koreańczycy uważają, że należy uśmiechem witać jedynie dzieci, przywitanie tak osoby dorosłej jest jak powiedzenie jej, że uważa się ją za mało inteligentną.

9. „To tak, czy nie?”

Freepik

Jeśli posługujesz się na wakacjach językiem gestów możesz mieć problem z dogadaniem czegokolwiek w Bułgarii. Potakiwanie głową na tak i na nie ma u nich dokładnie odwrotne znaczenie, niż u nas. Nie zdziw się więc, jeśli ktoś wepchnie Ci w ręce pamiątkę, której za żadne skarby świata nie chciałeś kupić i dawałeś temu jasny wyraz potakując głową.

10. „Dlaczego nikt nie chce wziąć mojego prezentu?”

Freepik

W Japonii podawanie czegokolwiek drugiej osobie tylko jedną dłonią jest uważane za okazanie jej lekceważenia. Jeśli więc chcesz, aby ktoś przyjął Twój prezent i nie poczuł się dotknięty, albo jeśli chcesz, by ktoś wykonał Ci fotkę na ulicy Twoim aparatem, podawaj wszystko obiema rękami.

Źródła: podroze.onet.pl, matadornetwork.com

Może Cię zainteresować

zamknij