Kategorie Kuchnia i jadalnia

Wodne ogrody ziołowe. 7 popularnych ziół, które można uprawiać bez gleby

Wystarczy woda i trochę światła. Nic więcej im nie trzeba. Nie wymagają tradycyjnej gleby, ani żadnych specjalnych zabiegów, a już sam fantastyczny zapach i świeżość, jaką rozniosą po kuchni są wystarczającym powodem do tego, by je mieć. Nie mówiąc już o tym, że dodane do posiłków wzbogacą je aromatem dużo intensywniejszym, niż zmielone zioła ze sklepowych opakowań. Moi drodzy, przedstawiam Wam wasze własne oregano, bazylię, rozmaryn, tymianek, stewię i miętę. Poznajcie się bliżej, bo naprawdę warto.

Kto nie marzy o tym, żeby mieć swój przydomowy ogródek? Gdy jednak żyje się w mieście może to być sporym wyzwaniem. A w wielu mieszkaniach kuchnie są na tyle małe, że umieszczenie w nich kilku donic z warzywami, czy kwiatami jest praktycznie niemożliwe. Tym bardziej więc warto zdać się na zioła, które wystarczy włożyć do dowolnego pojemnika z wodą i zapewnić im odrobinę światła. Nie tylko zajmują one niewiele miejsca, ale też świetnie się sprawdzają jako tło fotek na Insta.

janeynorton / instagram

Uprawiając zioła w wodzie nie musisz się zastanawiać, czy już je podlałeś, czy nie 🙂
Każde z niżej wymienionych ziół możesz ukorzenić w wodzie z odciętej gałązki rośliny doniczkowej. I ją w wodzie już dalej uprawiać! Wodę należy tylko co parę dni zmieniać na świeżą i będziesz mógł się cieszyć wodnym ogrodem przez cały rok!

1. Oregano


Pexels

Wiecie, że jego właściwa nazwa to lebiodka pospolita? Niezbyt ładnie, prawda? Bywa też nazywane dzikim majerankiem, co brzmi już dużo bardziej romantycznie. Oregano króluje przede wszystkim w kuchni śródziemnomorskiej, wiele dań pochodzących ze słonecznej Italii, Grecji, czy północnej Afryki wręcz trudno sobie bez niego wyobrazić. Często jest składnikiem sosów i sałatek, ale warto z nim także eksperymentować, bo sprawdza się teżw potrawach mniej z nim kojarzonych i mniej oczywistych (pst! pst! kotlety mielone!).

2. Bazylia

pinterest.com

To jedno z moich ulubionych ziół, nie wyobrażam sobie sosu pomidorowego bez niego (fantastycznie podkręca jego smak!). Bazylia uwielbiana już była w antyku, nie bez kozery jej nazwa pochodzi od greckiego słowa oznaczającego króla. Tak samo, jak wspomniane oregano króluje w kuchni śródziemnomorskiej. Świetnie nadaj się do zup, potraw z ryb, omletów, sałatek, potraw z makaronu czy pizzy. No i wszystkich rzeczy bazujących na pomidorach. Warto pamiętać, że bazylia jest żarłoczna, jeśli chodzi o światło – potrzebuje go stosunkowo sporo, dlatego hoduj ją tam, gdzie jej go nie braknie.

3. Rozmaryn

pinterest.com

To zioło wielu osobom będzie się zawsze kojarzyło bardziej ze szkolną piosenką, niż z kuchnią. Jest bardzo aromatyczne, a wielu osobom jego zapach kojarzy się z igłami sosny i lasem. Rozmaryn docenić powinni przede wszystkim smakosze mięsnych dań, świetnie się skomponuje ze stekiem, polędwiczkami, pieczeniami i mięsem grillowanym. Choć można go też dodać do zup, sosów, czy sałatki z warzyw lub owoców. Warto go łączyć z innymi ziołami, zwłaszcza gdy nabierze się w tym wprawy potrafi on mocno i oryginalnie wzbogacić smak niejednego dania.

4. Tymianek


PublicDomainPictures

Wiele osób początkowo trudno jest przekonać do tymianku z dość zabawnego powodu – ze względu na swoje właściwości zdrowotne jest on składnikiem wielu leków podawanych na różne infekcje dróg oddechowych, więc odruchowo jego zapach może się z nimi skojarzyć. A szkoda, bo moim zdaniem jest on wręcz niezastąpiony w naszym polskim bigosie, o ile tylko nie przesadzi się z jego ilością. Zioło te nadaje się też świetnie do serów, roślin strączkowych, a Włosi lubią dodawać je do pizzy.

5. Szczypiorek


Pixabay

Tak, niepozorny i wszystkim doskonale znany szczypiorek musiał się znaleźć na mojej liście. Jego zastosowania i zalet nie trzeba chyba nikomu podawać, ani tłumaczyć. Dodam tylko, że lubię obserwować to, jak się rozwija, często przypomina mi rozrastający się bukiet traw.

6. Stewia


Pxhere

Zaskoczony jej obecnością w tym gronie? Stewia swoimi możliwościami zastosowania odbiega od dotychczas wymienionych ziół i mało kto w Polsce decyduje się na jej domową uprawę. Ale wraz z tym, jak coraz więcej osób dba o to, by się zdrowo odżywiać zyskuje ona z roku na rok na popularności. Jest świetnym słodzikiem, który pozwala w praktyce wyeliminować z kuchni cukier. I w przeciwieństwie do niego ma zero kalorii (tak! okrągłe zero!).

7. Mięta


Pixabay

Tak jak wiele innych osób, uwielbiam jej zapach. Pyszny koktajl owocowy lub warzywny z jej udziałem fantastycznie się sprawdzi, gdy już napełnimy innymi pysznościami nasze żołądki. Mięta nie tylko orzeźwia, ale też świetnie pomaga radzić sobie z wszelkimi dolegliwościami układu pokarmowego. Trzeba jednak uważać, gdy się ją umieści w wodzie – potrafi bardzo szybko się rozrosnąć, także przy stosunkowo mizernym dostępie do światła.

Tak samo możesz jeszcze uprawiać też szałwię i melisę

pixabay.com
Źródła: inspekty.pl