×

Nauczycielka przez 100 dni nosiła tę samą sukienkę. Udowodniła, że zakupoholizm to nic dobrego

Odzież najczęściej kupujemy pod wpływem impulsu. Kuszą nas promocje i wyprzedaże, a prawie połowa Polaków nabywa nowe spodnie czy koszulkę przynajmniej raz w miesiącu.

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

Sposób na zakupoholizm

Znasz zapewne ten moment, kiedy po otwarciu szafy stwierdzasz, że nie masz się w co ubrać i całkowicie ignorujesz stosy sukienek czy koszul zalegające na wieszakach. Kupujemy coraz więcej, ale chodzimy tylko w ok. 20% ciuchów znajdujących się w naszej garderobie. Niestety dużo rzeczy wyrzucamy na śmietnik. Okazuje się, że Polacy każdego roku pozbywają się 2,5 miliona ubrań. Trafiają one na wysypiska śmieci.  Tymczasem dżinsowa kurtka rozkłada się 10-12 miesięcy, a legginsy z dodatkiem lycry już 200 lat! Czy można wydawać pieniądze rozważniej? Jak kupować mniej? Co zrobić, aby zwrócić uwagę na zgubne skutki konsumpcjonizmu? Pewna Amerykanka miała na to sposób.

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

Moc jednej sukienki

Julia Mooney to nauczycielka plastyki pochodząca z New Jersey. Zaniepokojona negatywnym wpływem ciągłego kupowania ubrań na środowisko, stan portfela oraz ludzką psychikę podjęła się wyzwania. Postanowiła, że przez 100 dni będzie nosiła tylko jedną sukienkę. W jej zamyśle dozwolone było wybieranie różnych dodatków w postaci np. butów, rajstop, szali, swetrów czy biżuterii. Natomiast jeśli w trakcie trwania wyzwania sukienka by się rozdarła, to kobieta zwyczajnie zamierzała ją zacerować. Nie widziała potrzeby kupowania nowej.

sukienka
julia_ranson_mooney/instagram

1 dzień wyzwania

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

34 dzień wyzwania

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

43 dzień wyzwania

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

65 dzień wyzwania

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

91 dzień wyzwania

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

93 dzień wyzwania

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

100 dzień wyzwania

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

Wnioski po zakończeniu wyzwania

Julia Mooney podołała modowej próbie. Po jego zakończeniu podzieliła się ciekawymi spostrzeżeniami.

  • Zniknął codzienny dylemat dotyczący tego, co włożyć na siebie do pracy.
  • Przy dzieciach szybkie ubranie się w konkretną rzecz to duża oszczędność czasu. Dzięki temu można sprawnie wyjść z domu nawet o godzinie 7:00. 😉
  • Mniej rzeczy to automatycznie więcej miejsca w szafie.
  • Odpowiedzialne kupowanie sprawia, że mniej ubrań trafia na wysypiska śmieci i dzięki temu przyczyniamy się do ochrony środowiska.
  • Julia wyszła z zaklętego kręgu kup-noś-wyrzuć-kup i przekonała się, że właściwie nie potrzebuje całego stosu odzieży.
julia_ranson_mooney/instagram

Koniec z ocenianiem

Amerykanka wierzy, że kupując mniej ubrań zniknie zapotrzebowanie na coraz tańsze wyroby i dzięki temu poprawi się byt pracowników szwalni ulokowanych w azjatyckich krajach. Co więcej ma nadzieję, że przestaniemy oceniać innych po tym, co akurat mają na sobie.

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

Po wyzwaniu sukienka zyskała nowe życie 😉

kobieta
julia_ranson_mooney/instagram

Podjąłbyś się wyzwania polegającego na noszeniu jednej rzeczy przez 100 dni?

W Kenii produkują cegły z plastikowych odpadów

genialne

Serwetka w kształcie sukienki krok po kroku

Źródła: brightside.me

Może Cię zainteresować

zamknij