×

Kiedy rozłożyła fotel w samolocie, wysoki pasażer za nią zaprotestował

Czy rozkładanie fotela w samolocie to dobry obyczaj? Czy jeżeli chcemy to zrobić, to wypada zapytać osobę siedzącą za nami o pozwolenie? Rozwiewamy wszelkie wątpliwości w tej kwestii.

Latanie samolotami zawsze wzbudza wiele emocji. Po opisaniu przez pewną Amerykankę swojej przygody w chmurach, rozgorzała dyskusja na temat obyczaju związanego z rozkładaniem swojego fotela.

Rozkładanie fotela w samolocie
Rozkładanie fotela w samolocie, fot. Freepik

Czy można odchylić siedzenie w samolocie?

Wendy Williams leciała liniami American Airlines z Nowego Orleanu do Charlotte (Karolina Północna). W pewnym momencie rozłożyła swój fotel, aby poczuć się trochę bardziej komfortowo. To nie spodobało się pasażerowi, który siedział za nią. Ostatecznie kobieta została zdyscyplinowana przez załogę samolotu, a pokrzywdzony mężczyzna otrzymał jako rekompensatę kieliszek rumu. Czy takie zachowanie stewardes było na miejscu?

Najpierw uściślijmy pewne fakty.

  • Nie we wszystkich samolotach da się rozłożyć fotele.
  • Żadne regulaminy nie mówią nic na temat rozkładania foteli (poza tym, że podczas startu i lądowania muszą być w pozycji pionowej).
  • W samolotach tanich linii lotniczych fotele są ustawione bardzo ciasno i faktycznie jest mało miejsca na rozłożenie nóg. Często nawet nie rozłoży się laptopa! Większy komfort zapewniają narodowi przewoźnicy lub ci, którzy obsługują długie trasy.
Rozkładanie fotela w samolocie
Rozkładanie fotela w samolocie, fot. Freepik

O czym należy pamiętać podczas odchylania fotela w samolocie?

Na temat foteli wypowiadają się stewardesy. Według nich należy przede wszystkim zachować zasady dobrego wychowania. Jeżeli chcemy odchylić fotel, to należy zapytać osobę siedzącą za nami czy nie będzie jej to przeszkadzać. Może się okazać, że z tyłu podróżuje wysoki mężczyzna, dla którego standardowa, mała przestrzeń i tak jest już niekomfortowa. Po rozłożeniu fotela okaże się, że podróż stanie się dla niego nieznośna. Dlatego nie należy irytować się odmową, a całą sprawę warto rozwiązać grzecznie (bez nerwów). To już nie wina obsługi czy pasażerów, że linie lotnicze chcąc jak najwięcej zarobić, ciasno ustawiają siedzenia i wciąż zmniejszają ilość miejsca przeznaczonego na nogi.

Od razu po wejściu do pokoju hotelowego wstawiam walizkę do wanny.

Może Cię zainteresować

zamknij