×

Hinduska zaprojektowała majtki z GPS i ukrytą kamerą. Powód mrozi krew w żyłach!

Problem molestowania i obrażania seksualnego staje się coraz groźniejszy, niestety nie wszystkie media mówią o tym głośno. Według danych statystycznych przeprowadzonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości Wielkiej Brytanii, jedna na pięć kobiet w Anglii oraz Walii, jest ofiarą przestępstw seksualnych. Z kolei w Stanach Zjednoczonych co 98 sekund ktoś jest seksualnie atakowany.

Te wstrząsające dane powinny spowodować natychmiastowe podjecie działań. Chodzi tutaj zarówno o konsekwencje prawne, jak i poznanie podstawowych umiejętności samoobrony oraz ochrona poprzez noszenie pewnych przedmiotów. Niestety w tej sprawie, wciąż niewiele się zmienia.

Mieszkanka Indii postanowiła zaprojektować rozwiązanie idealne, które zabezpieczy kobiety przed atakami na tle seksualnym

W Indiach molestowanie, gwałty i porwania kobiet są bardzo częste. Liczba takich przypadków wciąż rośnie. Według Indyjskiego Rejestru Przestępstw w 2012 roku popełniono 24 923 gwałty, a w 2016 aż 38 947.

Dlatego Seenu Kumari, mieszkająca w północnych Indiach, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Kobieta, która pochodzi z biednej rodziny, wymyśliła niedrogie rozwiązanie, chroniące przed atakami seksualnymi.

Specjalna bielizna wyposażona jest w zamek, który nie zostanie otworzony bez podania prawidłowego hasła. Majtki mają także wbudowanego GPS’a – w razie problemów sygnał o lokalizacji zostanie wysłany członkom rodziny oraz policji

Ta część garderoby jest kuloodporna i odporna na przecięcia nożem.

Kumari tłumaczy, że sygnał GPS zostaje wysłany w momencie, gdy ktoś próbuje dokonać gwałtu. Dane o lokalizacji zostają wysłane do specjalnych służb, które mogą przyjechać i zapobiec zbrodni.

Ataki seksualne, które zostają zgłoszone policji, często są unieważniane z braku dowodów. Na szczęście projektantka pomyślała także o tym. Bielizna ma wbudowaną ukrytą kamerę, która uchwyci przestępcę.

Kobieta nie musi nosić tych majtek cały czas. Może je założyć, gdy podróżuje sama, albo wybiera się w mało bezpieczne miejsce. To może pomóc ocalić dziewczynę przed mężczyznami, którzy próbują naruszyć jej godność i przestrzeń osobistą.

W przypadku ataku, wystarczy przycisnąć guzik, a numer na policję zostanie wybrany automatycznie. Kumari swój prototyp wysłała do Narodowej Fundacji Wynalazków i Innowacji, gdzie wkrótce może zostać opatentowany. Do wykonania jednego egzemplarza potrzebuje koło 230 złotych.

Uważasz, że uda jej się opatentować swój wynalazek?

Katarzyna

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Fotografka i redaktorka. Miłośniczka ciekawego designu, dobrej muzyki oraz oryginalnych rozwiązań dla domu. Wolne chwile spędza na szukaniu ekologicznych rozwiązań, którymi chce dzielić się z innymi.

Może Cię zainteresować

zamknij