×

10 miejsc na świecie, które skrywają mroczne tajemnice. Tylko dla osób o mocnych nerwach

Istnieją na świecie takie atrakcje turystyczne, które sprawiają, że serce bije szybciej, a na rękach pojawia się gęsia skórka. To miejsca z mroczną przeszłością, przyciągające rzesze, żądnych mocnych wrażeń, zwiedzających.

1. Wrota Piekieł, Turkmenistan

Ten krater o głębokości około 30 metrów znajduje się na pustyni Kara-kum w Turkmenistanie i płonie nieprzerwanie od 43 lat. Cała historia zaczęła się w 1971 roku, kiedy to w tym rejonie dokonywano odwiertów w poszukiwaniu gazu ziemnego. Trafiono na płytkie złoże, cześć terenu zapadła się, a z dużej dziury zaczął ulatniać się gaz. Aby nie dostał się do atmosfery postanowiono go zapalić. Miał palić się tylko kilka dni, ale płonie do dziś.

krater
© Tormod Sandtorv/wikimediacommons

2. Kolmanskop, Namibia

Historia tego miasta rozpoczyna się wraz z odkryciem, w 1908 roku, złoża drogocennych kamieni. Na fali „diamentowej gorączki” powstała tu osada, którą początkowo zamieszkiwali zapaleni poszukiwacze. Z czasem, wraz ze zwiększającym się wydobyciem minerałów, osada ewoluowała w miasteczko, gdzie osiedliły się także rodziny górników. W Kolmanskop wybudowano domy dla ok. 400 osób, szpital, szkołę, elektrownię, halę sportową, a nawet teatr i kasyno. Niestety dobrobyt nie trwał długo. Po I wojnie światowej ceny diamentów zaczęły spadać. W związku z tym ich wydobycie ograniczono, a w 1930 – całkowicie zaniechano. Stopniowo mieszkańcy zaczęli opuszczać Kolmanskop w poszukiwaniu lepszego życia. Miasto zostało całkowicie poddane prawom natury. W przeciągu lat pustynne piaski sukcesywnie pochłaniały kolejne budynki.

domy
unsplash
wnętrze
unsplash

3. Isla de Las Munecas, Meksyk

Zwisające z drzew lalki. Bez oczu, bez kończyn, brudne, nadszarpnięte zębem czasu. To nie sceneria z horroru. To Isla de Las Munecas, czyli wyspa lalek. Znajduje się ona w dzielnicy Xochimilco leżącej w południowej części Mexico City. Ponad 60 lat temu tę malutką, opuszczoną wyspę zamieszkiwał jeden człowiek – Julian Santana Barrera. Pewnego razu w tamtejszym kanale utopiła się dziewczynka. Jak głosi legenda, mężczyzna od tej pory, zaczął wieszać na drzewach lalki, które miały odpędzać złe moce. Ponoć dusza dziecka nie zaznała spokoju i błąkała się po wyspie. Co ciekawe, Julian Santana Barrera w 2001 roku utonął w tym samym kanale, w którym woda zabrała małą dziewczynkę.

lalka
© Eneas De Troya/wikimediacommons
lalki
© Esparta Palma/wikimediacommons

4. Luková, Czechy

W drewnianych ławach nieruchomo siedzą postacie wiernych przyodziane w białe sukna. Pochylając głowy modlą się w całkowitym skupieniu, którego nie jest w stanie zakłócić nawet oddech. Atmosferę przeszywa przerażająca cisza. Ten niezwykły spektakl rozgrywa się w kościele św. Jerzego we wsi Luková oddalonej o ok. 45 km od Pilzna. Najstarsze części świątyni (zakrystia, prezbiterium) powstały w XIV wieku. Następnie po latach wojennej zawieruchy kościół przebudowano. Zyskał elementy charakterystyczne dla stylu neoromańskiego oraz neogotyckiego. W 1968 roku część dachu zawaliła się podczas pogrzebu. Mieszkańcy wsi uznali to za zły omen i sprzeciwili się odbudowie. Miejsce przed rozbiórką uchronił artysta Jakub Hadrava, który umieścił w kościele figury 32 duchów. Posągi pokryte są fosforem i po zmierzchu emanują księżycowym blaskiem.

kościół
pinterest
kościół
pinterest

5. Hashima, Japonia

Tę wyspę miejscowi nazywają ją Gunkan-jima (Wyspa – Okręt Wojenny). Jeszcze 50 lat temu Hashima była w czołówce najludniejszych wysp. Na jeden km2 przypadała imponująca liczba 83 500 mieszkańców. Obecnie wyspa pozostaje opustoszała. Od 1887 roku Hashimę zamieszkiwali górnicy trudniący się wydobyciem węgla. Właśnie górnictwo przyczyniło się do znacznego rozwoju wyspy. Powstawały tu osiedla mieszkalne, sklepy, baseny oraz wszelkie budynki użyteczności publicznej. Niestety wraz ze zmniejszaniem się złóż węgla przemysł japoński zainteresował się eksploatacją ropy naftowej. Ostatecznie kopalnie zamknięto w 1974 roku, a wyspa zaczęła się wyludniać. Dziś jest oficjalnie dostępna dla poszukujących wrażeń zwiedzających.

opuszczony budynek
pikist
wyspa
© Hisagi/wikimediacommons

6. Paryż, Francja

Pod paryskimi ulicami kryje się całkiem odrębny, mroczny świat. To ciągnące się kilometrami wilgotne, ciemne korytarze katakumb, które zaczęto drążyć jeszcze w okresie Cesarstwa Rzymskiego. Wówczas pozyskiwano z nich wapień do budowy miasta. Kiedy złoża się wyczerpały, wijące się podziemne tunele zostały zapomniane. Dały o sobie znać w 1774 roku kiedy to obsunęły się domy przy jednej z ulic. W 1786 roku Ludwik XVI nakazał zapełnić tunele zwłokami z paryskich cmentarzy. W ten sposób chciano zapobiec epidemii oraz zneutralizować smród rozkładających się zwłok na przepełnionych nekropoliach. To podziemne cmentarzysko znowu popadłby w zapomnienie gdyby nie Louis-Étienne Héricart de Thury. Wymyślił on, aby te mroczne tunele przekształcić w mauzoleum i udostępnić do zwiedzania. W 1810 roku przystąpiono do dzieła. Z czaszek i kości skonstruowano całe kilometry ścian, ułożono wzory, stworzono krypty, ołtarze, ławeczki. Całości dopełniają tabliczki z poetycką afirmacją śmierci. Przy wejściu każdy staje oko w oko z napisem: Arrête! C’est ici l’empire de la mortZatrzymaj się! Tu jest imperium śmierci.

czaszki
unsplash
katakumby
© Shadowgate/wikimediacommons

7. Filadelfia, USA

W tym mieście można trafić do opuszczonego więzienia – Eastern State Penitentiary. Zostało otwarte w 1829 roku i wówczas należało do jednych z najnowocześniejszych zakładów zamkniętych w całych Stanach Zjednoczonych. Cele posiadały centralne ogrzewanie, toaletę oraz umywalkę z dostępem do bieżącej wody. W suficie znajdowało się okienko zwane okiem Boga. Miało ono przypominać o tym, że każdy osadzony jest ciągle obserwowany. Po ponad 140 latach więzienie przeszło na zasłużoną emeryturę i stało się atrakcją turystyczną. Obdrapane ściany, rdzewiejące metalowe elementy, odpadający tynk oraz mała ilość światła podsycają atmosferę grozy. Podczas przechadzki korytarzami można zobaczyć zwisające łańcuchy, a nawet upiornie wyglądającą salę operacyjną. Ponoć wielu osadzonych zapadało na choroby psychiczne bądź przechodziło załamanie nerwowe. Wszystko za sprawą tego, że główną metodą resocjalizacji była izolacja oraz ograniczenie kontaktu z innymi ludźmi. A za jedyną słuszną lekturę uważano Biblię. Co ciekawe do Eastern State Penitentiary trafił Al Capone, które spędził tam 9 miesięcy.

więzienie
piqsels
więzienie
wallpaperflare

8. Epecuen, Argentyna

To miasto-widmo nazywane jest argentyńskimi Pompejami. Leży w prowincji Buenos Aires, nieopodal miasta Carhué. Historia Epecuen rozpoczyna się na początku XX wieku, kiedy to odkryto, że woda w pobliskim jeziorze Epecuen posiada właściwości lecznicze. Zawarte w niej minerały okazały się pomocne w leczeniu reumatyzmu, astmy czy chorób skórnych. W szybkim czasie miasteczko przerodziło się w modny kurort. Budowano hotele, ośrodki spa oraz restauracje. Z każdym rokiem przybywało turystów pragnących zanurzyć ciało w leczniczych wodach. Ostatecznie jezioro, który przyczyniło się do rozwoju miasta, stało się jego katem. W 1985 roku w wyniku obfitych deszczy sforsowane zostały wały przeciwpowodziowe i woda zaczęła zalewać ulice. Ostatecznie jej poziom sięgnął 10 m. Z miasta ewakuowano 1,5 tys. mieszkańców. Woda przez lata nie opadała. Dopiero w 2009 roku zaczęła się cofać. Obecnie wymarłe miasto wygląda jakby było lekko przyprószone śniegiem. Wszystko za sprawą soli, która pokryła budynki oraz drzewa.

ruiny
© Pablo González/wikimediacommons

9. Kutna Hora, Czechy

W okolicach czeskiej Pragi znajduje się nietypowe miejsce. To Kaplica Czaszek, gdzie prawie wszystkie elementy dekoracyjne wykonane zostały z ludzkich kości. Pod sufitem wiszą całe łańcuchy czaszek, które łączą się z pokaźnym żyrandolem (ponoć w jego konstrukcji można odnaleźć każdą kość ze szkieletu ludzkiego). Całości dopełniają piramidy, monstrancje i krzyże. Kaplicę Czaszek powołał do życia czeski rzeźbiarz Franciszek Rintow w 1870 roku. Do końca nie wiadomo ile ludzkich kości, z pobliskiego cmentarza zużył w swojej pracy. Niektórzy mówią, że 40 tysięcy.

kaplica czaszek
© Davis Staedtler/Flickr

10. Aokigahara, Japonia

U podnóża góry Fuji znajduje się gęsty las mieszany, gdzie światło słoneczne dochodzi w znikomej ilości. Złą sławę zyskał za sprawą dużej liczby samobójców, którzy w tej mrocznej kniei postanowili odebrać sobie życie. W 2002 roku w Aokigahara znaleziono 78 ciał, a w 2004 roku – już 108. Las udostępniony jest do zwiedzania, a na wielu drzewach wciąż można zobaczyć wiszące sznury.

las
.wallpaperflare

Jakie najbardziej mroczne miejsce udało Ci się odwiedzić?

Źródła: www.buzzfeed.com

Może Cię zainteresować

zamknij