Rozchorowała się w dniu ślubu. Dzięki temu odkryła prawdę o wybranku
Ślub to ponoć najpiękniejszy dzień w życiu każdej kobiety. Biała suknia, ukochany i masa gości, sprawiają, że serce zaczyna mocniej bić. Prawda? W przypadku Moniki ślub był jedynie testem dla przyszłego męża, który jak się okazało, oblał go już na samym starcie. Gdyby nie choroba, kobieta wyszłaby za okropnego egoistę.