Wyszedł na kawę, a wrócił jako aktor. 90-latek otrzymał propozycję
Każdy film kryje za sobą tysiące osób, które przyczyniły się do powstania produkcji. Aby zagrać jakąś rolę, trzeba przejść kilka castingów, które niekiedy są oddalone setki kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. W przypadku staruszka z Toskanii sprawa wyglądała nieco inaczej. Spędzał on przerwę na kawie w barze, a reżyserka poprosiła go o to, by zagrał w filmie.