Zaparkował na miejscu dla rodzin i się zaczęło. Tymczasem przepisy są jasne
Parkowanie samochodu na terenie miasta w godzinach szczytu to istny dramat. Wszystkie miejsca są zajęte, a jedyne wolne przestrzenie to te dla osób uprzywilejowanych. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, kto może z nich korzystać. Dowodem na to jest kłótnia pod marketem, gdzie dwoje ludzi dochodziło racji, kto może parkować na miejscu dla ciężarnych i rodzin z dziećmi.