Teściowie wypunktowali, jak ma wyglądać jej poród. Gdy przebiegł inaczej, wściekli się
Bredna Ann to młoda mama, która w ostatnich tygodniach czekała na przyjście na świat swojego pierwszego dziecka. Miała wybrany szpital, lecz jej teściowe stwierdzili, że mają na nią inny plan. Ich zdaniem kobieta powinna robić dokładnie to, co jej każą, a jednym z ich wymogów było dzwonienie z sali porodowej, by ci mogli słyszeć dźwięk narodzin dziecka. Czego jeszcze się domagali?