Nie bez powodu oferowane nam są w supermarketach mięsa od co najmniej dwóch dostawców – jedne są tańsze, a drugie droższe. Chyba nie bez znaczenia jest również to, że kiedy nagle wybucha informacja o znalezieniu bakterii w danym sorcie, to zawsze akurat dotyczy to właśnie tych tańszych produktów. To nasuwa jeden wniosek – jeśli już mięso z supermarketu, to wyboru należy dokonać rozsądnie, a nie tylko oszczędnie.
A co zrobić, jeśli podczas wyboru mięsa, poczujesz nieprzyjemny zapach z lodówki w supermarkecie?
Jeśli schylisz się do lodówki, aby sięgnąć po mięso, i poczujesz wtedy nieprzyjemny zapach (czasem nawet odór) – nie ignoruj tego! Odchodząc od stoiska i robiąc zakupy w innym sklepie, postąpisz bardzo źle. Zamiast tego zgłoś zaistniałą sytuację kierownikowi sklepu lub chociaż któremuś pracownikowi. Zobowiązani są rozmrozić, umyć i zdezynfekować daną lodówkę.
Smród z lodówki w supermarkecie – co jest jego przyczyną?
Choć pewnie pierwsze na myśl przychodzą Ci zepsute mięsa, to wcale tak nie jest. Powód smrodu jest inny – parę dni wcześniej pudełko z produktem zostało uszkodzone (być może przez jakiegoś klienta lub obsługę wykładającą artykuły). To poskutkowało wylaniem się ze środka „soków”, które pozostając na dnie lodówki zaczęły się psuć. To one są źródłem bardzo nieprzyjemnego zapachu, więc trzeba je bezwzględnie usunąć! Nie bądźmy obojętni i dbajmy o nasze wspólne dobro.