11 najdziwniejszych rzeczy na świecie, które zostały opodatkowane. Cukier wcale nie jest na pierwszym miejscu
Opodatkować można naprawę wiele zaskakujących rzeczy. I cukier wcale nie jest tutaj na szczycie listy. Po 1945 roku w Polsce osoby niezamężne, bezdzietne i nieżonate musiały płacić tzw. bykowe. W dawnej Turcji pobierano podatek od zębów, w Wielkiej Brytanii - od okien, a w Rosji - od brody. Dalajlama w Tybecie posunął się jeszcze dalej. Nakazał płacić podatek od snu, bicia w bębny, możliwości zatańczenia na ślubie czy od spokojnej drzemki. Oto lista dziwnych podatków na świecie, które cały czas obowiązują.
Na Wyspach zdecydowanie bardziej opłaca się kupować orzechy w łupinach. Te już wyłuskane, prażone bądź solone są opodatkowane (20%). Jednak w tym prawie istnieje mała luka. Podatek nie został nałożony na łuskane, ale niesolone i nieprażone orzechy ziemne.
Tom Hermans/unsplash
2. Podatek od śmieciowego jedzenia, Węgry i Meksyk
Węgierski rząd w 2011 roku nałożył 4% podatek na napoje oraz żywność pakowaną, która zawiera duże ilości cukru i soli (słodycze, słone przekąski, napoje bezalkoholowe, dżemy, przyprawy). W jego ślady poszedł Meksyk. W tym kraju obywatele muszą zapłacić 8% podatku od wszystkich przekąsek, słodyczy i innych produktów spożywczych, które mają więcej niż 275 kcal w 100 gramach.
Robin Stickel/unsplash
3. Podatek od słońca, Baleary
Hiszpańskie wyspy są bardzo oblegane przez turystów. Dlatego w 2016 roku nałożono podatek od słońca. Musi go zapłacić każdy przyjezdny i wynosi on 1 EUR za dzień pobytu. Zyski przeznaczane są na sprzątanie plaż oraz dbanie o infrastrukturę turystyczną.
Jared Rice/unsplash
4. Podatek od pałeczek, Chiny
W Chinach każdego roku produkuje się ok. 45 miliardów par jednorazowych pałeczek. Aby je wytworzyć konieczne jest ścinanie ogromnych połaci lasów. Rząd postanowił walczyć z wylesianiem i w 2006 roku wprowadził 5% podatek od drewnianych pałeczek. Ma on skłonić obywateli do używania pałeczek plastikowych lub metalowych.
diGital Sennin/unsplash
5. Podatek od rozrywki, Indie
W Indiach postanowiono opodatkować rozrywkę komercyjną. Mieszkańcy więcej płacą za bilety do kina, teatru, udział w festiwalach, wystawach czy zabawie w parkach rozrywki. Wysokość podatku (5%-28%) zależy od konkretnego stanu oraz formy rozrywki.
Myke Simon/unsplash
6. Podatek od grilla, Walonia
Władze tego belgijskiego regionu opodatkowały w 2007 roku grillowanie. Wynikało to z tego, że ekolodzy obliczyli, iż podczas przygotowywania posiłków na grillu, do atmosfery dostaje się 50 do 100 g gazów cieplarnianych. W efekcie za każde rozpalenie grill trzeba zapłacić 20 EUR. Ciekawe tylko jak władze tropią nieuczciwych fanów barbecue.
Vincent Keiman/unsplash
7. Podatek od tłuszczu, Japonia
W 2008 roku japoński rząd wprowadził tzw. prawo Metabo. Każdego roku obywatele w wieku od 40 do 74 lat muszą poddać się obowiązkowemu pomiarowi talii. Jeśli jej obwód przekroczy 85 cm (w przypadku panów) i 90 cm (w przypadku pań), to konieczne będzie zapłacenie grzywny. W taki sposób Japonia walczy z szerzącą się otyłością i chce zapobiegać chorobom, na które zapadają osoby z nadwagą.
Huha Inc./unsplash
8. Podatek od krowich gazów, Estonia
Może wydawać się to absurdalne, ale w Estonii od 2008 roku obowiązuje podatek od gazów, które produkuje bydło. Okazuje się, że krowa podczas trawienia trawy wytwarza dziennie ok. 1500 l dwutlenku węgla oraz 350 l metanu. Gazy te zanieczyszczają powietrze i zwiększają efekt cieplarniany. Władze uznały również, że gazy wydalane przez świnie czy konie nie są szkodliwe.
Andy Kelly/unsplash
9. Podatek od tatuażu i piercingu, Arkansas (USA)
Władze amerykańskiego stanu Arkansas wprowadziły w 2005 roku 6% podatek od tatuażu oraz piercingu. Wszystko po to, aby chronić obywateli przed nieprofesjonalnymi tatuażystami oraz chorobami, na które narażeni są obywatele po źle przeprowadzonych zabiegach.
Lucas Lenzi/unsplash
10. Podatek do cienia, Conegliano (Włochy)
Restauratorzy i sklepikarze w mieście Conegliano (nieopodal Wenecji) muszą zapłacić 100 EUR rocznie, jeśli ich markizy czy parasole rzucają cień na publiczne ulice. Ten podatek został wprowadzony już w 1993 i teoretycznie miał być egzekwowany w całych Włoszech, ale tylko urzędnicy jednego miasta okazali się być wyjątkowo nadgorliwi.
Clifford/unsplash
11. Podatek od tańca brzucha, Egipt
Taniec brzucha jest integralną częścią arabskiej kultury. Pokazy często uświetniają rodzinne uroczystości lub są częścią animacji w hotelach. W związku z tym rząd opodatkował tancerki. Dzięki temu egipski budżet wzbogaca się rocznie o ok. 400 mln USD.
Gianluca Carenza/unsplash
Z jakim najdziwniejszym podatkiem spotkałeś się do tej pory?
35 rzeczy i zwyczajów, które wprawiają w zdumienie Amerykanów przybywających do Europy