Melisa ma 20 lat i jest studentką politologii, w konkursie o tytuł miss Anglii bierze udział po raz pierwszy. Wcześniej żadnej innej dziewczynie, która zdecydowała się zrezygnować z makijażu w trakcie konkursu nie udało się zajść tak daleko. I to pomimo tego, że organizatorzy konkursu od 3 lat mocno uczestniczki do tego zachęcają. Przytłaczająca większość jednak boi się nie poprawiać swojej urody.
Melisa w ciekawy sposób na swoim Instagramie opowiada o zamieszaniu wokół jej osoby:
Nie spodziewałam się, że moja historia rozprzestrzeni się na cały świat, ale jestem zachwycona, że tak się stało i mam nadzieję, że może ona zmienić życie tak wielu kobiet i dziewcząt. Przez długi czas czułam się tak, jakbym nigdy nie była kompletna bez makijażu. Dopiero niedawno zaakceptowałam fakt, że wewnętrzna pewność siebie zawsze będzie świecić o wiele bardziej promiennie niż jakakolwiek ilość makijażu, i to było wyzwalające.Mam nadzieję, że będę nadal promować ruch #barefacetrendmovement, aby pomóc kobietom w każdym wieku czuć się pewnie we własnej skórze, bez poczucia, że muszą ukrywać siebie poprzez noszenie makijażu, aby dostosować się do presji społecznej. Chociaż nadal uważam, że użycie makijażu jest w porządku, nie powinnyśmy pozwolić, aby makijaż definiował nasz wygląd. Noszenie makijażu nie powinno być domyślną opcją, ale wyborem, a kobiety powinny być w stanie objąć swoje różnice.
Warto zwrócić uwagę, że jej zdaniem w aktualnych konkursach miss piękności nie chodzi już głównie o urodę:
Wiele osób pyta, dlaczego w ogóle wzięłam udział w konkursach piękności. Dla mnie współczesne konkursy nie są po prostu o znalezieniu najbardziej "pięknej" kobiety. Zamiast tego, są one o dokonywaniu pozytywnych zmian poprzez działalność charytatywną, świętowanie kobiecości i wzmocnienie kobiet.
Melisa odnosi się też na swoim profilu do faktu, że kiedyś nosiła bardzo ostry makijaż i co ciekawe zdecydowanie przeczy, aby była przeciwniczką noszenia makijażu:
Podkreślano również, że na starszych zdjęciach mam na sobie nadmierną ilość makijażu. Aby wyjaśnić, nigdy nie twierdziłam, że w przeszłości nie nosiłam makijażu ani nie używałam filtrów. Przez długi czas czułam się bardzo niepewnie i niekomfortowo z tym, kim jestem, dlatego sięgałam po te opcje [makijaż], aby zmienić swój wygląd tak bardzo, jak tylko mogłam. Dopiero niedawno udało mi się przezwyciężyć te problemy, a teraz moim celem jest ciągłe promowanie wyglądu bez filtra, jak również subtelnego i bez makijażu, w nadziei, że wiele innych osób przezwycięży swoje problemy z pewnością siebie.Nie uważam też, że makijaż jest wrogiem i nie zamierzam go tak przedstawiać. Jednakże, wierzę również w ideę wyboru. Często kobiety wierzą, że makijaż jest koniecznością, lub "normą", z powodu presji społecznej. W wielu przypadkach media społecznościowe zwiększają tę presję poprzez dalsze wzmacnianie tych nierealistycznych standardów piękna dla kobiet i dziewcząt, co może mieć bardzo szkodliwy wpływ na ich zdrowie psychiczne. Jednakże media społecznościowe mogą być również użyte do osiągnięcia pozytywnych zmian. Razem możemy użyć ich do rozwiązania tych problemów i wspierać się nawzajem w naszych osobistych podróżach do poczucia bezpieczeństwa i komfortu we własnej skórze. Bo wewnętrzne piękno zawsze będzie błyszczeć o wiele bardziej.