Lodowe sople są przeźroczyste, a śnieg idealnie biały – wydają się więc być krystalicznie czyste. Dlaczego więc nie można pozwolić dziecku na ich spróbowanie? Przecież maluchy są tak ciekawe świata i to byłoby dla nich pełne emocji doświadczenie. No tak - może i pełne emocji, ale niekoniecznie tylko tych pozytywnych…
Śnieg i sople to nie tylko sama woda!
Nie wierzysz? Jest prosty sposób, aby się o tym przekonać. Przynieś z zewnątrz jeden sopel, umieść go w półmisku i pozwól, aby się roztopił. Gdyby faktycznie składał się z czystej wody – właśnie to byś to pewnym czasie zobaczył w naczyniu. Efekt jednak będzie zupełnie inny – roztopiona woda będzie szara i być może będzie w niej coś pływało… To naprawdę obrzydliwe!
Lizanie sopli lodu wiąże się z ryzykiem poważnych chorób!
Opady atmosferyczne mają wysoką zawartość spalin, co już nie jest zbyt bezpieczne, a to nie wszystko! Zwisające u dachu sople lodowe to zbieranina również wszystkich zanieczyszczeń, które znajdują się na dachu, w tym kurzu, brudu, i… ptasich odchodów! Czy mając tę wiedzę nadal chcesz pozwolić dziecku na spróbowanie, jak smakuje sopel? Zwłaszcza jeśli to może wiązać się z zarażeniem bakteriami paciorkowca czy salmonelli? Już same odchody są obrzydliwe same w sobie, a co dopiero, jeśli są czymś zakażone!
Każdy odpowiedzialny rodzic ma w obowiązku wytłumaczyć swojemu maluchowi, czego nie wolno robić zimą:
- Jeść śniegu i lodowych sopli.
- Rzucać w ludzi i zwierzęta kawałkami lodu lub twardo zbitym śniegiem.
- Chodzić po zamarzniętej rzece, jeziorze, źródle itd.
- Jeździć na sankach blisko drogi.
- Zapominać o ciepłej czapce, szaliku i rękawiczkach.