Salomonowe wyjście?
Simone Giertz stworzyła krzesło biurowe dla zwierząt i właścicieli, które zarazem pozwala być naszym futrzakom tuż obok jak i jednocześnie wygodnie pracować. Całość co prawda wygląda nieco jak coś przeznaczonego dla dzieci, w praktyce jednak zdecydowanie się sprawdza.
"Zrób to sam"
Po tym jak Simone podzieliła się swoim pomysłem na Twitterze, zalały ją wiadomości od osób, które same kombinują nad połączeniem pracy i opieki nad pupilem. Jak twierdzi Szwedka, dla wielu osób jest to problem i jej pomysł niejednemu właścicielowi kudłacza przypadł do gustu.
Krok po kroku
Dziewczyna postanowiła przygotować wideo instruktażowe, gdyby ktoś zdecydował się sam wykonać sobie takie krzesełko. Do tej pory nagranie na YouTube obejrzało ponad 700 000 ludzi (można je znaleźć tutaj).
Hit czy kit?
Krzesło oferuje zwierzakowi m. in. schody z tyłu, zapewniając mu łatwy dostęp do małego siedziska z boku właściciela. Miejsce do siedzenia dla zwierzaka jest idealne dla małego zwierzaka, chociaż większe zwierzę prawdopodobnie nie byłoby w stanie z niego korzystać.
Podoba Wam się jej pomysł czy raczej uważacie, że to zupełnie niepotrzebny wynalazek?