Wiele osób przeraża perspektywa spędzenia kilku godzin w pozycji siedzącej na pokładzie samolotu. Wówczas można nabawić się bólu mięśni, a niektóre części ciała odmawiają posłuszeństwa i drętwieją. Jak zatem przetrwać długi lot i nie narazić się na bunt swojego organizmu?
Piłka tenisowa na podróż samolotem
Rozwiązaniem tego problemu jest niepozorna piłeczka tenisowa. Bez problemu wniesiesz ją na pokład samolotu i jest na tyle mała, aby zmieścić się w bagażu podręcznym. Podczas lotu samolotem z łatwością zamienisz ją w niezrównany masażer, który pobudzi krążenie i zredukuje bóle mięśni. Dodatkowo pomoże pozbyć się skurczy mięśni oraz sprawi, że poczujesz się zrelaksowany i odprężony.
Spakuj piłki tenisowe do bagażu podręcznego
Jest kilka patentów na to, jak stosować piłkę tenisową na pokładzie samolotu. Wszystko zależy od tego, które partie mięśni wymagają rozluźnienia.
- Nadgarstki: weź piłkę w dłoń i zacznij ją po prostu obracać. Wówczas poczujesz, że nadgarstek przestaje drętwieć.
- Stopy: zdejmij buty, a piłkę umieść pod podeszwą stopy. Następnie przesuwaj stopę po piłce w przód i tył. Od razu poczujesz ulgę. Jeżeli czujesz się niekomfortowo bez butów, to możesz przeprowadzić też masaż w obuwiu.
- Uda: obolałe uda to nic przyjemnego. Chwyć piłkę w dłonie i przesuwaj ją od kolan w wzwyż.
- Łydki: od ciągłego siedzenia mogą drętwieć także łydki. Dlatego wykonaj ich szybki masaż. Piłkę tocz od kostek, aż do kolan.
- Plecy: uciążliwy ból pleców oraz ramion jest w stanie popsuć przyjemność z podróży. Piłeczkę włóż pomiędzy plecy. a oparcie siedzenia. Następnie zacznij delikatnie poruszać się na boki.