Nie bez powodu prawo nakazuje nam posiadanie gaśnicy w naszych samochodach. Wielokrotnie zdarzały się sytuacje, kiedy spod maski zaczynał unosić się dym, a zaraz po nim ogień. W takim momencie jedyne co może nas uratować to właśnie gaśnica. Samo jej posiadanie nie wystarczy, bo w awaryjnej sytuacji trzeba jeszcze umieć z niej skorzystać.
Gaśnica powinna mieć odpowiednie miejsce w samochodzie
Zazwyczaj pojazdy mają wbudowane specjalne uchwyty na ten przedmiot. Mogą się znajdować w różnych miejscach: pod siedzeniem, w schowku podłogi czy bagażniku. Najgorsze co możesz zrobić to wrzucić gaśnice luzem np. na tylne siedzenia. Przy ostrym hamowaniu ciężki przedmiot może wybić szybę lub co gorsza uderzyć cię w głowę. Jeśli twój samochód nie ma takiego uchwytu, pomyśl nad jego zamontowaniem lub kup specjalną torbę do przechowywania gaśnicy. To rozwiąże problem swobodnego przemieszczania się butli.
Jak używać gaśnicy samochodowej?
W nagłych sytuacjach przestajesz myśleć logicznie i działasz instynktownie. Jeśli zdarzy się, że ktoś w twoim otoczeniu będzie walczył z ogniem, który wydostaje się spod maski, możesz mu pomóc. Musisz jednak wiedzieć, jak wykorzystać gaśnicę. W teorii jest to banalne, lecz emocje mogą przejąć stery, a na czytanie instrukcji w internecie nie będzie czasu. Użycie gaśnicy wymaga umiejętności i ostrożności, dlatego warto pomyśleć o wcześniejszym przeszkoleniu. Jeśli zobaczysz wypadek, w którym konieczne jest wykorzystanie gaśnicy, po pierwsze zadzwoń po odpowiednie służby, a dopiero później przystąp do udzielania pomocy.
- Pierwsza sprawa to ustalenie kierunku wiatru i ustawienie się do niego plecami. Unikniesz inhalowania dymu i oparów prosto w twarz.
- Weź gaśnicę i usuń z niej zabezpieczenia oraz plomby. Dysza powinna być skierowana w kierunku ognia.
- Wywołaj ciśnienie wewnątrz i uderz pięścią w dźwignię (dotyczy modelu bez manometru).
- Skieruj dyszę w stronę ognia i wykonuj krótkie oraz energiczne ruchy, by nie marnować zawartości. Gaś ogień, a nie unoszące się opary.