WIDEO
Twórca tego projektu jest programistą i niedawno postanowił się podzielić z całym światem na YouTube swoim wynalazkiem. Miał już po dziurki w nosie gołębi zapaskudzających mu nieustannie parapet, a nie chciał montować kolczastych siatek. Jako, że pracuje ze sztuczną inteligencją postanowił skonstruować małego robota, który składa się jedynie z baniaka z wodą, kamery i kilku komputerowych podzespołów. Woda wystrzeliwana jest w kierunku ptaków przez sikawkę zrobioną z obudowy długopisu.
Jak to działa? Kamera wychwytuje ruch na parapecie, procesor komputerowy robi przeliczenia i nastawia odpowiednio działko, z którego tryska woda. Bajecznie proste, a zachwyciło na YouTubie niemało osób. Trudno zresztą nie być pod wrażeniem tego niepozornego, a tak przydatnego urządzenia.