Często lot trwa od kilku do kilkunastu godzin, co zmusza do siedzenia w jednej pozycji. W efekcie pojawiają się bóle mięśni oraz drętwienie nóg i rąk. Dlatego warto zastosować kilka prostych trików, aby czas podróży nie był bolesny w skutkach.
Piłeczka tenisowa na lot samolotem
Ulgę podczas długiej i męczącej podróży może przynieść piłeczka tenisowa. Jest mała i z pewnością zmieści się w bagażu podręcznym. Podczas lotu, kiedy ból daje o sobie znać, można wykorzystać ją w formie masażera, który zminimalizuje drętwienie kończyn oraz pobudzi krążenie krwi. Warto dodać, że zredukuje także skurcze mięśni, przez co szybkiej się zrelaksujesz.
Jak używać piłeczki tenisowej w podróży?
Wszystko zależy od miejsca, które boli i wymaga rozluźnienia. Dlatego przedstawiamy kilka patentów jak używać jej skutecznie, ale dyskretnie:
- kiedy bolą stopy to należy zdjąć buty, a następnie położyć piłkę pod każdą ze stóp. Wtedy wystarczy powoli i z lekkim naciskiem poruszać stopą po piłce w przód i tył, a skurcz lub ból ustąpi szybko. Natomiast jeśli nie chcesz sprawiać dyskomfortu sobie i współpasażerom, to wykonaj ten masaż w butach. Zadziała również, jeżeli podeszwa buta jest w miarę cienka i miękka;
- jeśli drętwieją nadgarstki, wystarczy wziąć piłkę w dłonie i obracać nią naprzemiennie. Ćwiczenie należy powtarzać do momentu ustąpienia bólu;
- w podróży często drętwieją łydki, a jest to spowodowane długim siedzeniem bez możliwości ruchu. Dlatego, aby ulżyć sobie w bólu, wystarczy toczyć piłkę od kostek po kolana;
- obolałe uda to też częsty objaw zbyt długiej pozycji siedzącej i nie są niczym przyjemnym. Wtedy złap za piłkę i wykonaj masaż od kolan ku górze;
- plecy potrafią też uciążliwie boleć, tak samo, jak ramiona. Dlatego umieść piłkę miedzy plecy a oparcie siedzenia i zacznij poruszać się na boki. Skup się na miejscach, które bolą najbardziej.