Ultrafioletowe wzory wykonuje się w ten sam sposób co tradycyjny tatuaż. Używa się jednak gęstszych i fluorescencyjnych barwników. Dzięki temu tatuaże w ciągu dnia przypominają klasyczne wzory, a w nocy bądź pod wpływem świata UV przeistaczają się w połyskujące niczym neony dzieła sztuki.
kaylarrrrr/Instagram
Znikający tatuaż
Co ciekawe można także zdecydować się na taki tatuaż, który w dziennym świetle jest właściwie niewidoczny, a ukazuje się dopiero po zapadnięciu zmroku.
nhi.ink/Instagram
Ukryte linie papilarne
nhi.ink/Instagram
Tatuaże UV to dobre rozwiązanie dla osób, które swoje ozdoby muszą ukrywać w pracy, natomiast na imprezach mogą już swobodnie prezentować je w całej okazałości. Gojenie takiego tatuaże przebiega podobnie jest tradycyjnego, ale sam proces zrobienia go jest dłuższy.
Maxim Sipakov to 19-letni mistrz animacji pochodzący z Rosji. Wykorzystuje on swoje umiejętności do przeistoczenia tatuaży w połyskujące wszystkimi barwami wzory, które przypominają uliczne neony.
Przypatrując się jego animacjom, można odnieść wrażenie, że znajdujemy się na planie filmu science fiction. Tutaj stwory łypią swoimi niebieskimi źrenicami, nietoperze poruszają czarnymi skrzydłami, a żabom nagle wyrosło trzecie oko świecące na czerwono. Trzeba przyznać, że młody Rosjanin ma ogromną wyobraźnię.
1. Zjawa z maską
2. Żaba z innego świata
3. Wirujące słońce
4. Lśniące kwiaty
5. Mroczny król
Czerwone wzory to najnowszy krzyk tatuażowej mody.