Jeszcze kilkanaście lat temu panie domu prasowały na potęgę. Każdą małą rzecz. To było normalne, a nawet zalecane, bowiem ówczesne pralki często nie dopierały, przez co na tkaninach rozwijał się grzyb. Prasowanie miało temu zapobiec. Dziś nie jest to konieczne, a coraz więcej osób rezygnuje z prasowania na rzecz dokładnego strzepywania tkanin zaraz po praniu.
Czy można prasować ręczniki?
Większość ręczników wykonana jest z wysokiej jakości włókien. W kontakcie z wysoką temperaturą ulegają uszkodzeniu, przez co stają się szorstkie i mniej chłonne. Dlatego też nie powinno się ich prasować. Co można zrobić, żeby po wyschnięciu nie były pogniecione? Wystarczy, że zaraz po wypraniu, dokładnie je strzepiesz, a następnie, równo rozwiesisz na suszarce. Po wyschnięciu będą proste i miękkie, a prasowanie nie będzie już potrzebne. Jest jeden wyjątek, gdzie prasowanie jest wskazane. Chodzi o noworodki. Skóra noworodków jest bardzo wrażliwa i podatna na infekcje. Prasowanie pomoże pozbyć się bakterii i zalążków grzybów z ręczników. Jeśli nie chcesz, żeby stały się szorstkie, nie musisz przykładać do nich stopy żelazka. Wystarczy, że obficie spryskasz je parą.
Jak pozbyć się grzybów i bakterii z ręczników?
Chcesz, żeby twoje ręczniki były miękkie, puszyste i higieniczne? Postaw na odpowiednie pranie. Każdy ręcznik powinien być prany w temperaturze wynoszącej przynajmniej 60 stp. C., bowiem to właśnie w niej giną wszystkie wiązki grzybów i bakterie. A co z detergentami? Zdaniem wielu specjalistów, przy ręcznikach lepiej jest używać kapsułek bądź płynu do prania. Proszek łatwiej wnika w strukturę tkaniny, jednak trudniej się wypłukuje. Dla pewności warto dodać do prania opakowanie sody oczyszczonej, która wybieli, odświeży i zdezynfekuje powierzchnię ręczników. Jeśli chcesz, żeby nie straciły swojej miękkości, przygotuj domowy płyn do płukania. Wymieszaj ze sobą wodę i ocet w proporcji 1:1. Do przygotowanego roztworu dodaj 30 kropel ulubionego olejku eterycznego. Ocet odczuwalnie zmiękczy tkaninę, a także odświeży jej kolor.