Jak wiadomo mokre pranie potrafi schnąć zimą naprawdę dość długo. Czasami nawet po całej nocy niektóre ciuchy (szczególnie swetry lub te wykonane z grubszych tkanin) są jeszcze dość mocno wilgotne. A jak wiadomo suszenie odzieży na kaloryferze nie jest dobrym rozwiązaniem. Wówczas powstaje dużo wilgoci, które wnika w ściany. A to już pierwszy krok do tego, aby w domu rozwinęła się pleśń oraz grzyby.
Co zrobić, aby pranie wyschło szybciej?
Istnieje patent, dzięki któremu znacznie szybciej wysuszysz ubrania. One będą gotowe do ponownego użytku po ok. 3-4 godzinach, czyli dość szybko. Najpierw rozwieś pranie na suszarce i ustaw ją naprzeciwko kaloryfera. Następnie weź prześcieradło. Nakryj nim całe pranie oraz grzejnik (jeden koniec prześcieradła niech będzie schowany za kaloryferem). W ten sposób zrobisz coś w rodzaju namiotu. Dzięki temu pod prześcieradłem wytworzy się poduszka cieplna, które znacznie przyspieszy proces suszenia. Opcjonalnie możesz jeszcze przy suszarce ustawić włączony osuszacz powietrza. On pochłonie całą wilgoć i sprawi, że garderoba stanie się sucha jeszcze szybciej.
Jak przyspieszyć suszenie ubrań w pralce?
Ciekawą rzeczą jest to, że możesz podsuszyć odzież w pralce. W awaryjnie sytuacji ten patent sprawdzi się doskonale. Po upraniu odzieży ciuchy, które chcesz dość szybko wysuszyć pozostaw w pralce. Następnie do bębna włóż dość spory, suchy i czysty ręcznik. Ważne, aby był puszysty i niezmechacony. Ustaw pralkę na tryb wirowania. Dobrze, aby były to najwyższe obroty. Po skończonym programie wyjmij ręcznik oraz ubranie. Zauważysz, że ręcznik wchłonął sporo wilgoci z odzieży. Teraz tylko dosusz ciuch i możesz ponownie go założyć.