Biedronka ma ukryty przycisk szuflady, który pozwala łatwiej wyciągnąć pieczywo
Każdy, kto robi zakupy w Biedronkach spotkał się kiedyś z tym problemem, albo się z nim regularnie spotyka. Podchodzisz do regałów z pieczywem i zastanawiasz się jakie pieczywo wybrać tym razem. I nagle dostrzegasz ładnie wyglądający chlebek lub bułeczkę na samym dole, wciśnięte w kąt pojemnika. Sięgnięcie po nie może być kłopotliwe, zwłaszcza jeśli nie jesteś super wygimnastykowany, a skłony po raz ostatni ćwiczyłem na W-Fie w szkole średniej, jakieś 10 lat temu. W takiej sytuacji ból pleców zapewniony, prawda?
Ale można sobie znacznie ułatwić w takiej sytuacji zadanie i skorzystać z przełącznika, którego używają pracownicy sklepu do załadunku regałów z pieczywem. Nie jest on w żaden sposób oznaczony, po to by klienci go nie nadużywali. Nikt jednak terż i nic nie zabrania tego, aby się nim posłużyć. Więc czemu sobie nie ułatwić życia... Zwróć uwagę na to, że przy pojemnikach z pieczywem zawsze znajduje się po prawej stronie mała rączka (zazwyczaj w górnym, prawym rogu). Jej pociągnięcie sprawi, że półka z pieczywem wysunie się w całości w Twoim kierunku. Dzięki temu niezwykle łatwo będzie Ci sięgnąć po dowolną bułkę czy bochenek, w tym również te znajdujące się z tyłu. Sam w mig dostrzeżesz jak bardzo to ułatwia wyciąganie pieczywa z niższych regałów. A Twoja babcia i dziadek Ci podziękują z całego serca, jeśli m podpowiesz, że coś takiego istnieje.
Ukryta funkcja czarnych koszyków
Warto też skorzystać z ukrytej funkcji czarnych koszyków. Większość klientów korzystając z biedronkowych czerwono-czarnych i czerwonych koszyków wypakowuje towar z nich przy kasie zupełnie normalnie. To znaczy, że wielokrotnie się pochyla, chcąc wyjąc kolejne produkty na taśmę. Nie jest to ani trochę wygodne, a starsze osoby często przyprawia o ból pleców. Od teraz będziesz jednak wiedział, jak wypakować zakupy dużo bardziej komfortowo, przynajmniej z owych czerwonych koszy. Każdy z nich został zaprojektowany tak, by jego bok dało się zaczepić o kant kasy.
Dzięki temu, przytrzymując go jedną ręką, można nim wygodnie sunąć przy kasie i nie trzeba w ogóle się do niego schylać, by wyjąć produkty na taśmę. Jest to super wygodne rozwiązanie, o ile tylko nie mam w koszyku zapakowanych samych bardzo ciężkich rzeczy, które utrudniałyby przytrzymanie koszyka z jednej strony.