Powszechność posiadania samochodów sprawiła, że znacząco wzrosła częstotliwość odwiedzania stacji benzynowych. O ile dawniej (kiedy był mniejszy ruch) można było poprosić pracownika o podejście do dystrybutora i nalanie paliwa, tak teraz jest to zupełnie niemożliwe. Mówimy tutaj o stacjach, na których nie ma odpowiedzialnych za to osób. Stanęliśmy więc przed przymusem samodzielnej obsługi dystrybutorów, co dla wielu okazało się być dość problematyczne…
Środki ostrożności przy tankowaniu – czy każdy z nas ich przestrzega?
Na stacjach benzynowych nie ma żadnych ostrzeżeń przed możliwymi zagrożeniami. Jak wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że tankując samochód, można wywołać pożar? Ochroną przed tym są zamontowane systemy bezpieczeństwa, jednak ryzyko (pomimo tego) jest zawsze. Warto mieć na uwadze, co i jak należy robić, aby tankować auto poprawnie i przede wszystkim bezpiecznie!
Jak nie wywołać pożaru podczas tankowania?
Jeśli blokujesz wąż wlewowy do samoczynnego odbicia po tym, jak bak będzie pełny i wsiadasz w tym czasie do nagrzanego auta, popełniasz ogromny błąd i stwarzasz realne zagrożenie! Powodem ryzyka jest elektryczność statyczna, która może się wytworzyć i wywołać pożar oparów paliwa. Jak może do tego dojść? Nagromadzisz pełno ładunków elektrycznych, poprzez ocieranie się ciuchami o tapicerkę, podczas wsiadania i wysiadania z auta. Te zaś bardzo szybko mogą wywołać zapłon paliwa – wystarczy jedna mała iskra!
Nigdy nie wsiadaj do auta podczas tankowania paliwa, nawet jeśli jest bardzo zimno! Bądź odpowiedzialny!
Bardzo mało osób ma też świadomość tego, że nieodpowiednie wjeżdżanie na próg zwalniający może poważnie uszkodzić samochód, a straty mogą być nieodwracalne! Nie popełniaj tego błędu i ostrzeż znajomych.