Latem nosimy przewiewne obuwie, lecz jesień i zima to sezon botków i sneakersów. Zabudowane, skórzane buty mają chronić stopy przed zimnem, więc nie mają dodatkowych szpar na wietrzenie. Sprawia to, że noga znacznie mocniej się poci, a bakterie mają dobre warunki do rozwoju. Jeśli nie chcesz, by twoje buty zabijały zapachem, koniecznie zasyp je sodą oczyszczoną!
Soda wsypana do butów. Domowy pochłaniacz zapachu
Plucha na zewnątrz, a ty koniecznie musisz wyjść na ulicę? Po dłuższym spacerze większość butów się przemoczy, a suszenie ich wymaga co najmniej kilkunastu godzin. Niektórzy mają tylko jedną parę, którą muszą włożyć następnego dnia. Chodzenie w zawilgoconych butach prowadzi do rozwoju grzyba i bakterii, które wydzielają nieprzyjemny zapach. Jeśli już się pojawi, istnieje kilka sposobów na jego pozbycie. Pierwszy z nich to wrzucenie garści sody do wnętrza buta. Jest świętym pochłaniaczem zapachów, odkaża i dezynfekuje. Sodę zostawiamy na kilka godzin, a następnie wciągamy resztki proszku odkurzaczem lub staranie trzepiemy but. Bardzo podobnie działa sól, kawa czy talk — jeśli brak ci sody, wykorzystaj któryś z tych produktów. Wprawdzie nie będą miały właściwości odkażających, ale pozbędziesz się przykrego zapachu.
Buty wrzucone do zamrażalnika. Mróz będzie twoją bronią
Ujemna temperatura jest w stanie usunąć smród, a nawet zabić wszelkie bakterie i grzyby, które nazbierały się w twoich butach. Wstaw sneakersy do foliowych torebek i wrzuć do zamrażalnika na całą noc. Rano wyciągnij obuwie i rozmrażaj w temperaturze pokojowej. Nie wystawiaj ich na słońce ani nie trzymaj na grzejniku, bo mogą się na stałe odkształcić. Analogicznie do chłodziarki, można wystawić buty na zewnątrz, jeśli panuje ujemna temperatura. Ważne, by osłonić je folią lub plastikową reklamówką, by nie złapały wilgoci.