Z pewnością każdy stanął przed dylematem, co zrobić z olejem po gotowaniu. Jedni bez zastanowienia wlewają go do odpływu, a inni zastanawiają się nad jego ponownym wykorzystaniem. W większości restauracji szybkiej obsługi nie jest on wymieniany po każdym użyciu, a korzysta się z niego kilkukrotnie.
Dlaczego nie należy wylewać oleju do zlewu?
Zazwyczaj wylewa się go do zlewu lub toalety, zapominając o całym mechanizmie rur oraz kanalizacji. Na dodatek nie zwraca się uwagi na to, że tłuszcz nie rozpuszcza się w wodzie, tylko osiada na bokach rur. Cały ten proces łudząco przypomina ludzkie tętnice u osób chorych na miażdżycę, gdzie wraz z upływem czasu zmniejsza się ich średnica, a tym samym przepływ krwi. Tak samo dzieje się, kiedy olej jest wlewany do opływu. Poza olejem znajdują się w nim także resztki jedzenia i włosy, które tworzą tzw. fatberg, czyli zakrzepłą masę w przewodach kanalizacyjnych. Niestety nie pomoże na to żaden specyfik, ponieważ zlepek ten jest cięższy od wody.
Co zrobić z olejem po smażeniu?
Warto przelać go do butelki lub słoika, a następnie wyrzucić do opadów mieszanych lub oddać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, który go zutylizuje. Można oddać olej do Mobilnego Punktu Obioru Odpadów albo przygotować z niego mydło gospodarcze. Najlepiej wyjdzie z oleju rzepakowego, ponieważ będzie się dobrze pieniło. Natomiast jeśli zdarzy ci się raz na jakiś czas wylać olej do zlewu, to wsyp do rury 1 szklankę sody oczyszczonej, a potem zalej ją octem oraz wodą i zatkaj na około 10 minut. Po tym czasie wlej do niej wrzątek, a zminimalizujesz ryzyko zatkania rur.
Folia aluminiowa a zużyty tłuszcz
W łatwy sposób możesz pozbyć się go za pomocą folii aluminiowej. Wystarczy wyłożyć nią wlot do odpływu, tworząc swego rodzaju miseczkę, a następnie wlać tam olej. Po chwili, gdy ostygnie, zwiń folię w kulkę i wyrzuć do kosza. W ten sposób pozbędziesz się tłuszczu i nie zatkasz zlewu.