Są modne, praktyczne i wygodne. Można wiązać nimi włosy oraz ozdabiać nadgarstki zamiast bransoletek. Niestety taki nawyk niesie ze sobą poważne konsekwencje. Zobacz, dlaczego lepiej gumki trzymać w kieszeni lub torebce.
Konsekwencje noszenia gumki na nadgarstku
Noszenie ich przez chwilę na nadgarstkach nie jest niczym złym. Gorzej, kiedy jest to naszym stałym nawykiem, a gumki nosimy przez wiele godzin lub w nich śpimy. Wtedy konsekwencje tego mogą być naprawdę opłakane. Niestety moda sprawiła, że wiele młodych dziewczyn nosi je w ten sposób niemalże codziennie. Nie jest to obojętne dla ich zdrowia. Dlatego zalecamy, aby nie iść ślepo za modą i jednak zdejmować gumki z nadgarstków. Dlaczego? Ponieważ ich długotrwałe noszenie powoduje zaburzenia czucia w dłoni, które powstaje w wyniku zaburzenia krążenia. Uciskanie naczyń sprawia, że krew nie płynie swobodnie w żyłach. Rozwija to tzw. zespół cieśni nadgarstka, który objawia się dyskomfortem, mrowieniem i osłabieniem mięśni. W wyniku tego nawet proste czynności stają się utrudnione. Pojawiają się też problemy z utrzymywaniem przedmiotów w ręce, a także ze snem. To nie wszystko!
Co powoduje noszenie gumki na nadgarstku?
Nawyk ten może doprowadzić też do pojawienia się infekcji. Dlaczego? Ponieważ ciasno przylegająca do nadgarstka gumka powoduje obtarcia i podrażnienia skóry. Mogą też pojawić się maleńkie ranki. Kiedy myjesz rękę i masz na niej gumkę, która się zamoczy, będzie ona wysychać na twojej ręce, jeśli jej nie zdejmiesz. W efekcie zatrzyma ona w materiale wodę, która będzie non stop przy skórze. To idealne warunki do namnażania się bakterii i rozwinięcia zapalenia skóry. A to nie jest łatwe do wyleczenia, bo wymaga stosowania maści z antybiotykiem. Wydaje się, że taka gumka to drobnostka, praktyka pokazuje, że niezupełnie.