Woda ma niszczycielską siłę działania. Podtopione domy często borykają się z mocnymi uszkodzeniami, które naprawia się przez kolejne wiele miesięcy. Co w przypadku, gdy nasz dobytek dosięgnie inny rodzaj podtopienia? Świat przekonał się o tym, że powodzie to nie tylko woda.
Powódź, jakiej jeszcze nie było
Małe miasteczko Lebiedian, znajdujące się na terenie Rosji, zapamięta jeden dzień chyba do końca swoich dni. W miejscowości znajduje się fabryka jednego z najbardziej popularnych producentów soków jabłkowych. Jest to dosłownie szósty pod względem wielkości wytwórca na świecie. W 2017 roku doszło do awarii i tym samym sokowej powodzi. Dach nad magazynem uległ rozpadowi, a gruz roztrzaskał tysiące buteleczek.
Na ulice miasta wylało się ok. 28 milionów litrów soku. Była to mieszanka różnych partii smakowych. Fruktozowa fala przeszła przez całe miasto i spowodowała zatrzymanie ruchu, a także obklejenie wszystkiego lepką cieczą. Powódź znalazła ujście w rzece Don, która jest jedną z najdłuższych sieci wodnych w Rosji. Warto również wspomnieć, że sok niósł ze sobą mnóstwo szkła, z potłuczonych butelek.
Kolejna taka tragedia wydarzyła się na terenie dzisiejszego Londynu, gdzie doszło do awarii w browarze Horse Shoe Brewery. W 1814 roku doszło do pęknięcia siedmiometrowej kadzi z fermentującym piwem. Spowodowało to uszkodzenie kolejnych beczek, a fala zniszczyła ścianę browaru. Piwna powódź przetoczyła się przez obszar slumsów, a więc nie obyło się bez ofiar. Tego dnia zginęło aż osiem osób. Na ulice Londynu wylało się od 580 000 do 1 470 000 litrów piwa, a fala miała ok. 4,6 m wysokości.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOMagiczne triki z gumką recepturką
Melasa na ulicach Bostonu
Ta tragedia zdecydowanie zostanie zapamiętana przez wszystkich, którzy ją przeżyli. 15 stycznia 1919 roku doszło do pęknięcia dużego zbiornika, w którym znajdowało się 8 700 metrów sześciennych melasy (jest to gęsty syrop cukrowy). Fala miała aż 8 metrów wysokości i pędziła z prędkością 56 km/h co doprowadziło do śmierci 21 osób, a kolejne 50 zostało ranne.
Warto wspomnieć, że melasa jest ok. 40% gęstsza niż woda, przez co może posiadać większą ilość energii potencjalnej. Kiedy powódź przemierzała ulice, wywracała samochody i niszczyła wszystko na swojej drodze. Mówi się, że osoby, które próbowały uciec z gęstej cieczy, jeszcze bardziej się w niej zagłębiały. Usuwanie płynu trwało kilka tygodni, a zapach unosił się przez wiele lat.