Jak zatem wykorzystać miedź na froncie walk ze ślimakami? Możliwości są trzy.
1. Na lepko
Na rynku bez problemu dostaniesz miedzianą taśmę samoprzylepną. Jest cienka i nie będzie stanowiła dużego obciążenia dla portfela (5 m kosztuje ok. 20 PLN). Wykorzystaj ją do oklejenia brzegów donic, skrzynek, obrzeży zagonów (jeśli są podwyższone), płotków, palisad. Możesz również otoczyć nią pień drzewa. Sposób na jej wykorzystanie zależy od pomysłowości każdego ogrodnika i działkowicza :)
2. Na okrągło
Wspinaniu się ślimaków na łodygi uniemożliwią miedziane pierścienie. To już jest większy wydatek. Ceny uzależnione są od średnicy towaru (za 6 sztuk obręczy zapłacisz ok. 100 PLN). Pierścieniem należy otoczyć roślinę i dość głęboko wbić w ziemię (ślimaki lubią robić podkopy). Dodatkowo żadne liście nie mogą wydostać się poza obręcz, gdyż mięczaki zwyczajnie wdrapią się po nich na sadzonkę.
Tańszą opcją takich pierścienie jest wycięcie jakiejkolwiek obręczy, na przykład z butelek plastikowych i obklejenie ich taśmą miedzianą.
3. Korzystając z płotka
Niestety na takie ślimaki potrzeba dużo szerszej taśmy :)
Co sądzisz o zastosowaniu miedzi przeciw ślimakom? A może już masz doświadczenie tym zakresie?