Paragony grozy nie tylko w Polsce? We Włoszech doliczają 20 euro za samo zajęcie stolika
Pewna Brytyjka opowiedziała na TikToku o tym, jak jej rachunek we włoskiej restauracji wzrósł o 20 euro tylko dlatego, że jadła na miejscu. Wszystko przez coperto, czyli specjalną opłatę pobieraną w wielu lokalach. Wyjaśniamy, na czym polega coperto i czy jest sposób, by go nie płacić.