Na razie wykorzystywanie ciastek przy włamaniach stało się "modne" głównie na zachodzie Europy. Polska policja coraz częściej mówi jednak o takich przypadkach również u nas. Trzeba się więc liczyć z tym, że samemu możemy zostać ofiarami takich przemyślnych złodziei. Na czym polega trik z ciasteczkiem?
Dlaczego włamywacze umieszczają ciastko pod wycieraczką?
Ciastkami, które złodzieje zaczęli wkładać pod wycieraczki, są najczęściej herbatniki albo inne kruche ciasteczka podobne do nich. Co ma na celu taki "zabieg"? Włamywacze — o ile nie są kompletnymi amatorami — zwykle obserwują najpierw przez kilka dni domostwa, do których zamierzają się włamać. W sezonie letnim oczywiście najatrakcyjniejszym celem są mieszkania, których właściciele pojechali na wakacje. Dzięki włożeniu herbatnika (lub kilku) pod wycieraczkę mogą upewnić się, że rzeczywiście nikt do domu nie wchodzi ani z niego nie wychodzi. Jeśli bowiem stanąłbyś na wycieraczce, pod którą jest takie ciastko, to z pewnością byś je połamał. Jeśli natomiast dzień czy dwa dni później złodziejaszki zajrzą pod wycieraczkę, a ciastko będzie całe, to mają dużo większą pewność, że nikogo w domu nie ma. Ta metoda sprawdzania obecności właścicieli jest banalnie prosta i skuteczna, bo większość ludzi, gdy tylko znajdzie takie ciasteczko, niczego złego nie podejrzewa. Biorą to co najwyżej za wygłup jakiegoś dziecka z sąsiedztwa.
Może cię również zainteresować: Butelka wciśnięta w koło to zły znak. Jeśli znajdziesz ją w swoim aucie, natychmiast odjedź
Co zrobić, gdy znajdziemy ciasteczko pod wycieraczką?
Wiele osób radzi, aby je wyciągnąć. Potencjalni włamywacze przypuszczalnie potraktują brak ciasteczka w miejscu, w którym je zostawili, jako informację, że jednak jest ktoś w domu. Tyle, że to wcale nie musi oznaczać, że zrezygnują z włamania do twojego mieszkania. Najlepiej jest więc jednak skontaktować się z policją i zapytać ich o to, jak powinieneś się zachować. Taka informacja może też skłonić służby do zwiększenia patroli w twojej okolicy.
Może cię również zainteresować: Kradzież „na klamkę” to ostatnio bardzo popularna metoda włamań. Można się łatwo zabezpieczyć