NewsyNiezwykłe odkrycie w sercu Warszawy. Znaleziono rzecz, bez której nie odbędą się święta

Niezwykłe odkrycie w sercu Warszawy. Znaleziono rzecz, bez której nie odbędą się święta

Pałac Kultury i Nauki
Pałac Kultury i Nauki
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Zarząd Dróg Miejskich Warszawa, alexsl

25.12.2023 16:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Bombki to przedmioty bez, których nie wyobrażamy sobie ubierania choinki. Na drzewku wieszamy te z marketów, a niektórzy stawiają na bombki rodem z PRL. W Warszawie odnaleziono całkowicie wyjątkową ozdobę.

Plac Defilad w Warszawie jest obecnie w remoncie. Podczas niego robotnicy natrafili na fascynujące znalezisko. W piwnicy przedwojennej kamienicy natrafili na starą bombkę. Prawdopodobnie pochodzi jeszcze sprzed II wojny światowej. To bardzo ciekawy eksponat, który przypomina szyszkę.

Co jeszcze znaleziono na placu Defild?

Bombka to nie pierwsza rzecz, na którą natrafiono podczas remontu. W sierpniu tego roku odkryto fragmenty dawnej zabudowy oraz pozostałości bruku. W miejscu, gdzie obecnie znajduje się Pałac Kultury i Nauki przed wojną były wytyczone ulice. Co więcej archeologowie dokopali się również do torowiska tramwajowego, granitowych krawężników, a nawet odkryto podziemia trybuny honorowej, na której zasiadali komunistyczni dygnitarze.

Skąd się wzięły szklane bombki choinkowe?

Ich historia sięga roku 1840. Wówczas Hans Greiner (pracownik huty szkła Lauscha) wydmuchał pierwszą bombkę. Zrobił to, gdyż nie miał pieniędzy na zakup słodyczy, orzechów czy jabłek z lukrem, które wówczas wieszało się na choince. Jego bombki były puste w środku i miały przypominać jabłka. Ostatecznie Hans Greiner udekorował nimi swoją choinkę. W 1848 roku w Lauscha zaczęto używać drewnianych form do masowej produkcji bombek. Właśnie te ozdoby uratowały niemiecką fabrykę przed bankructwem. Już w połowie XIX wieku przemysł świąteczny zaczyna się rozwijać. Powstają kolejne fabryki w Europie. Najczęściej są to przedsięwzięcia rodzinne. Mężczyźni dmuchają ozdoby, a dzieci i kobiety odpowiadają za dekoracje.

Popularność bombek jest tak duża, że ok. 1880 roku docierają do USA. Sprzedaje się je w zestawach i oczywiście pochodzą z fabryki Lauscha. Natomiast w połowie XX wieku otwarta zostaje fabryka bombek w Miliczu. To największa tego typu manufaktura w Polsce. Działała do 2008 roku. Każdego roku na rynek wypuszczano ok. miliona ozdób.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także