Jedna pluskwa w twoim domu to początek prawdziwej inwazji. Ten insekt nie da się tak łatwo wypędzić, a czasami jedyne wyjście to wizyta specjalisty. Aby nie dopuścić do takiego tragicznego obrotu spraw, koniecznie sprawdzaj te przedmioty przed zakupem. Możesz się zdziwić, co się w nich kryje.
Gdzie chowają się pluskwy?
Jeśli jesteś fanem kupowania mebli z drugiej ręki, musisz mieć się zawsze na baczności. Nieuczciwi sprzedający próbują wciskać zarobaczone materace i narożniki za śmiesznie niską cenę, gdyż wiedzą, że meble nadają się jedynie na śmietnik. Kiedy decydujesz się na zakup używanych mebli, zawsze sprawdzaj ich stan przed wniesieniem do domu. Pluskwy i karaluchy kryją się w szczelinach i szwach tapicerek. Dodatkowo można je spotkać na łączeniach i pęknięciach, więc stoły czy biurka też bywają narażone. Najlepiej skorzystać z latarki i prześwietlić dokładnie każdą z przestrzeni w celu znalezienia potencjalnego lokatora. Jeśli tylko go zobaczysz, uciekaj od przedmiotu jak najdalej!
Insekty to nie jedyny problem. Uważaj na pleśń!
Stare meble, które jakiś czas stały schowane w garażu czy piwnicy, mogą stać się miejscem rozwijającej się pleśni. Jeśli podczas zakupu czujesz zapach stęchlizny, a w dotyku meble wydają się dziwnie wilgotne, powinna ci się zapalić czerwona lampka w głowie. W takiej sytuacji lepiej nie ryzykować zakupu czegoś, co i tak po pewnym czasie nie będzie zdatne do użytku. Zapleśniałe przedmioty szybko przeniosą grzyba na twoje ściany, a ty będziesz mieć podwójny problem do usunięcia. Walka z pleśnią może trwać długie tygodnie i kosztować sporo gotówki. Czasami jednak lepiej zapłacić więcej lub zrezygnować z zakupu i nie mieć takich problemów.