Listopad to miesiąc, który kojarzy się z czasem zadumy. Każdemu zależy na tym, aby znicze paliły się długo, ale często gasną szybciej niż nasze oczekiwania. Okazuje się, że wcale nie musi tak być, a w bardzo prosty sposób można przedłużyć ich żywotność.
Poznaj trik ze zniczami
Bardzo często, przez wiatr lub naszą nieudolność szybko gasną. Wtedy ponownie je odpalamy i tak koło się zamyka. Dlatego jeszcze przed pójściem na cmentarz warto o tym pomyśleć, a z pewnością efekt cię zaskoczy. Wystarczy włożyć wkład znicza do zamrażalnika na kilka godzin przed jego zapaleniem. Niska temperatura przymrozi wosk, dzięki czemu będzie palił się o wiele wolniej. Struktura znicza zrobi się bardzo zbita, a knot mniej podatny na wysoką temperaturę ognia. W efekcie będzie on palił się o wiele dłużej niż zazwyczaj, a przy tym klimatycznie rozświetli nagrobek.
Na jakie znicze zwrócić uwagę?
Wybór zniczy ma niebagatelne znaczenie na to, w jaki sposób będą się palić. Dlatego już w sklepie wybierz te najlepsze. Na początek zwróć uwagę na wielkość wkładu, im większy i cięższy, tym dłużej będzie się palił. Warto wtedy przypatrzeć się także długości konta, która powinna mieć nie mniej jak 0,5 cm i nie więcej niż 1 cm. Dzięki temu znicz będzie spalał się równomiernie. Jednak najistotniejszą kwestią jest materiał, z jakiego znicz jest wykonany. Zazwyczaj jest to parafina, która słabo się spala, a do tego kopci, przez co szkodzi środowisku oraz naszemu zdrowiu. Warto dodać, że pali się ona tylko do maksymalnie 40 godzin. Natomiast znicze wykonane z wosku sojowego lub pszczelego są znakomitą alternatywą. One będą palić się o wiele wolniej, a nawet do 80 godzin od zaświecenia. Warto też zastosować trik polegający na wsypaniu soli wokół knota, dzięki czemu znicz będzie palił się długo jasnym płomieniem.