NewsyTo jedyna uczennica na wyspie. Nauczycielki przypłyną do niej promem

To jedyna uczennica na wyspie. Nauczycielki przypłyną do niej promem

Uczennica nie zawsze mogła dostać się do szkoły.
Uczennica nie zawsze mogła dostać się do szkoły.
Źródło zdjęć: © Freepik | Freepik

09.11.2023 15:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Giada ma 11 lat i mieszka na niewielkiej włoskiej wyspie. Jej szkoła znajduje się na innej wyspie, oddalonej o 30 km. Uczennica nie zawsze była w stanie tam dotrzeć. W końcu zdecydowano, że to nauczycielki przeniosą się do niej. Taki obrót spraw świętowała cała lokalna społeczność.

Marettimo to niewielka wyspa (ma nieco ponad 10 kilometrów kwadratowych powierzchni) położona na zachód od Sycylii, w archipelagu Egadów. Jej mieszkańcy trudnią się głównie rzemiosłem, rybołówstwem oraz obsługą turystów. Wiodą proste życie, ale rodzicom 11-letniej Giady, państwu Billante, bardzo to odpowiada. Oboje urodzili się i dorastali na wyspie. Tam też chcą wychowywać córkę. Właśnie dlatego, gdy pojawiły się kłopoty związane z transportem do szkoły, rodzina (przy wsparciu całej lokalnej społeczności oraz mediów) walczyła o to, by uczennica mogła kontynuować edukację w indywidualnym trybie.

Dlaczego uczennica nie może dotrzeć do szkoły?

Giada ukończyła podstawówkę na Marettimo. Na wyspie nie ma jednak szkoły wyższej pierwszego stopnia (odpowiednika polskiego gimnazjum), więc uczennica została zapisana do placówki zlokalizowanej na sąsiedniej, oddalonej o 30 km wyspie Favignana. Trasę musiała pokonywać promem, co nie zawsze było możliwe. Przeprawa kursuje tylko przy odpowiedniej pogodzie. Gdy morze jest zbyt wzburzone, prom nie wypływa, co jest jednoznaczne z tym, że mieszkańcy nie mogą opuścić wyspy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kłopoty z pokonywaniem drogi do szkoły sprawiły, że rodzice 11-latki oraz cała lokalna społeczność zaapelowali do władz o zapewnienie dziewczynce indywidualnego toku nauczania. Chcieli, by na wyspę skierowano nauczycieli, którzy dbaliby o to, by realizowała podstawę programową. Sprawę nagłośniły media, a w końcu zajął się nią dyrektor wydziału oświaty w rejonie Sycylii - Giuseppe Piero. W komunikacie potwierdzającym zapewnienie Giadzie warunków do nauki na rodzinnej wyspie stwierdził, że jest to szansa także dla innych uczniów, których w przyszłości może dotyczyć ten sam problem.

Jak będzie uczyć się teraz Giada?

We Włoszech nauczyciele, którzy nie mają podpisanych umów o pracę na czas nieokreślony, są kierowani do różnych placówek zgodnie z zapotrzebowaniem. Dlatego na wyspę Marettimo skierowano więc dwie nauczycielki. Jedna odpowiada za realizowanie z 11-latką programu nauczania przedmiotów ścisłych w wymiarze 18 godzin tygodniowo. Z drugą przez 12 godzin tygodniowo dziewczynka przyswaja materiał z przedmiotów humanistycznych, w tym z języka włoskiego. Zajęcia rozpoczęły się w tym tygodniu.

Indywidualny tok nauczania nie oznacza, że uczennica będzie odizolowana od rówieśników. Jej program edukacji zaplanowano tak, by co jakiś czas podróżowała do szkoły znajdującej się na wyspie Favignana. Dzięki temu będzie mogła regularnie widywać się z innymi uczniami ze swojego rocznika i nawiązać z nimi znajomości.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także