Uprawa tych roślin nie sprawia wiele trudności, przez co idealnie nadadzą się jako pierwsza roślina domowa. Należy jednak poznać ich wymagania, aby wiedzieć, jak im nie zaszkodzić. Najlepiej wybrać naturalne i domowe rozwiązania, które nie obciążą portfela.
Czego potrzebują filodendrony?
Warto pamiętać o tym, że rośliny te wywodzą się z tropików, gdzie osiągają ogromne rozmiary. Do prawidłowego rozwoju potrzebują światła, ale nie bezpośredniego. Należy więc stawiać go za firaną lub kawałek od okna — tak, aby padające na niego promienie słoneczne były rozproszone. Ważne w ich hodowli jest także odpowiednie nawodnienie, a w szczególności zraszanie. Naturalnie liście filodendronów są do niego przyzwyczajone. Zabieg ten powoli im jeszcze lepiej i bujniej się rozwijać. Podobna zasada tyczy się wilgoci powietrza, która powinna być wysoka. Do tego celu najlepiej sprawdzi się nawilżacz powietrza postawiony w sąsiedztwie rośliny. Podczas sezonu grzewczego należy trzymać filodendrona z daleka od źródła ciepła, m.in. kaloryfera. Kluczem do prawidłowego rozwoju rośliny jest podłoże, które powinno być dobrze przepuszczalne, żyzne oraz lekkie.
Czym podlewać filodendrony?
Podczas okresu wegetacyjnego należy systematycznie dbać o odpowiednie odżywienie rośliny. Jesienią i zimą zaś warto zrezygnować z tego wcale lub stosować małą dawkę. Te chłodniejsze pory roku są czasem, kiedy filodendron przechodzi w stan spoczynku, przez co nie potrzebuje odżywienia. Nawóz warto stosować profilaktycznie, aby zapobiec marnieniu rośliny. Do przygotowania domowej bomby witaminowej wystarczy zalać 1 kostkę świeżych drożdży 10 litrami wody, a następnie poczekać do całkowitego rozpuszczenia produktu. Po kilku godzinach nawóz będzie gotowy. Jeśli nie masz drożdży, to ich świetnym zamiennikiem będzie 1 łyżka żelatyny rozrobiona w 3 szklankach wody. Takim nawozem warto podlewać filodendrona raz na 3 tygodnie, ponieważ dostarczy roślinie potasu, azotu, magnezu, cynku oraz miedzi.