InspiracjeFilmyMarynarz Popeye istniał naprawdę i pochodził z... Wielkopolski. Tak twierdzą Amerykanie

Marynarz Popeye istniał naprawdę i pochodził z... Wielkopolski. Tak twierdzą Amerykanie

Marynarz z kreskówki Popeye.
Marynarz z kreskówki Popeye.
Źródło zdjęć: © Instagram, deviantart.com | RJFMoulton, archaeology___

29.01.2024 07:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Postać komiksowego Popeye'a to wspomnienie dzieci urodzonych w latach 80. i 90. Marynarz-siłacz jedzący szpinak z puszki to odzwierciedlenie pewnego Polaka, który miał bardzo ciekawe życie, dzięki czemu zainspirował rysownika E. C. Segara do stworzenia owej postaci. Kim był Frank Fiegela?

Konkurencją dla samej Myszki Miki jest Popeye, czyli kreskówkowy marynarz, który wyróżniał się siłą, humorem i fajką w ustach. W latach 80. XX wieku nagrano aktorski film o dziejach awanturniczego żeglarza. Choć sama postać jest abstrakcyjna, to nie wzięła się znikąd. Inspiracją do jej stworzenia był Frank Figela, Amerykanin polskiego pochodzenia.

Marynarz z piekła rodem

Popeye to animowana postać, która kojarzona była głównie ze swoimi morskimi przygodami. Żeglarz był prawdziwym chuliganem — ciągle palił, miał tatuaż z kotwicą i wdawał się w mnóstwo awantur. Mimo to publiczność pokochała go całym sercem, a komiksy z jego udziałem zostały przetłumaczone na wiele języków, w tym polski. W pierwotnych tłumaczeniach zmieniono mu imię na Kubuś, a jak się później okazało, postać miała wiele wspólnego z Polską.

W historii komiksu nie znajdziecie drugiej takiej postaci, która tak bardzo kochałaby szpinak jak Popeye. Zajadał się nim w trakcie przerw od awantur ze swoim największym wrogiem Blutonem. Przysmak miał mu dodawać siły, a tym samym zachęcał dzieci do jedzenia zieleniny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Choć postać marynarza wydawała się sympatyczna i odpowiednia dla dzieci, tak niektórzy rodzice uważali, że ma kilka złych nawyków jak palenie czy robienie sobie tatuaży. Niestety w tamtych czasach reklama wyrobów tytoniowych była powszechnym zjawiskiem, zwłaszcza w Ameryce, gdzie biznes prężnie się rozwijał. Jako ciekawostkę można dodać, że papierosy pojawiały się w reklamach czy nawet na kartkach świątecznych. Uważano, że są prozdrowotne i bardzo modne.

Papeye to Polak

E. C. Segara, twórca Papeye'a zainspirował się zachowaniem lokalnego awanturnika, Franka Fiegela. Jak mówią źródła, był to mężczyzna o niebywałej sile, który chętnie walczył na gołe pięści. W swoim życiu imał się różnych prac – raz był barmanem, innym razem pomagał na budowie. Lubił towarzystwo, dlatego można było go spotkać w okolicznych barach, gdzie przyciągał wzrok wszystkich zgromadzonych. Mimo swoich zapędów miał dobry charakter i nad życie kochał dzieci. Niektórzy mówią, że to właśnie on pierwotnie zachęcał je do jedzenia szpinaku.

Właśnie dlatego barczysty mężczyzna z fajką w ustach został inspiracją do kreskówki, która później okazała się światowym hitem. Nie odbyło się to bez jego zgody, gdyż już na etapie kreowania postaci Segar płacił mu prowizję za używanie jego wizerunku. Fakty inaczej przedstawia Moiry Reynolds, autorka książki "Comic Strip Artists in American Newspapers", która twierdzi, że rysownik nigdy nie wyjawił, kto był jego inspiracją do stworzenia postaci.

Frank Figela był Amerykaninem polskiego pochodzenia. Jego rodzice wyjechali z Wielkopolski w XIX wieku i osiedli się na stałe w Stanach Zjednoczonych. Jego życie było pełne przygód, co również stanowiło podstawę do tworzenia kolejnych historyjek z udziałem Popeye'a. Mężczyzna zmarł 24 marca 1947 roku i został pochowany na cmentarzu katolickim w miejscowości Chester, w stanie Illinois.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także