Za dwa dni wszyscy zasiądziemy do wigilijnego stołu. Wedle tradycji, powinno znajdować się na nim 12 potraw, czyli tyle, ilu było apostołów. Każda z nich powinna być jarska, bowiem w Wigilię obowiązuje post.
Mięso zwykle zastępuje się rybami, m.in. osławionym wigilijnym karpiem. Wiele osób zastanawia się, czy może spróbować mięsa przed Bożym Narodzeniem. W końcu spożycie mięsa w trakcie postu to grzech. Okazuje się, że tak nie jest. Władze Kościoła stawiają sprawę jasno.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Sprzątanie 2022 GRUDZIEŃ
Czy w Wigilię można jeść mięso? Kościół sprawia sprawę jasno
W żaden inny dzień nie przygotowujemy tyle potraw co na Wigilię. Większość z nich jest wegetariańska. Jednym "akceptowanym" mięsem jest mięso ryby, takie jak karp, pstrąg, dorsz czy śledź. Okazuje się, że ryby nie są wymogiem, a tradycją. Kościół ma na ten temat inne zdanie.
Zgodnie z prawem kanonicznym, zakaz jedzenia mięsa obowiązuje jedynie w piątki oraz Środę Popielcową. Oznacza to, że w tegoroczne święta możemy postawić na stole potrawy mięsne. Spożycie mięsa nie jest grzechem. To tradycja, która nie została narzucona przez Kościół, a przez społeczeństwo.
Boczniaki zamiast śledzi
Dieta wegańska zyskuje coraz więcej fanów. W odróżnieniu od wegetarianizmu, weganizm eliminuje spożycie wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego, włączając w to nabiał i jajka. Według raportu przeprowadzonego przez Kukła Healthy Food aż 6 proc. osób pomiędzy 18. a 65. rokiem życia przeszło na dietę wegańską.
Wegańskie święta to nie tylko sałatki. Fani roślinnej diety wykazują się ogromną kreatywnością. Śledzie zastępowane są boczniakami, a dorsz selerem zwiniętym w liść nori. Po usmażeniu zachowuje intensywny, morski smak. Twaróg można podmienić na tofu, a jajka na ciecierzycę czy wodę po ciecierzycy, która zachowuje się podobnie do białka jaj. Wybierając produkty wegańskie dbasz o planetę i przyczyniasz się do zachowania życia zwierząt.