Szał świątecznych zakupów trwa w najlepsze. Wszyscy przygotowują się do świąt, co sprawia, że w sklepach pojawiają się kilometrowe kolejki. To ciężki czas dla kasjerów, którzy odczuwają ogromną presję. Nie brakuje roszczeniowych klientów, którzy awanturują się przy taśmie.
Tiktokerka działająca pod pseudonimem @pinczer66 pokazuje, jak wygląda praca w sieci Biedronka. Niedawno opublikowała filmik, który stał się hitem internetu. Kasjerka pokazała, jak wygląda świąteczne skanowanie, co wywołało lawinę krytycznych komentarzy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSposoby na ręczniki w domu
Pokazała, jak wygląda praca w okresie świątecznym
Praca kasjera nie jest tak łatwa, jak mogłoby się wydawać. Na pracownikach ciąży ogromna presja, zwłaszcza w okresie okołoświątecznym, kiedy marketach tworzą się kilometrowe kolejki. Klienci nie zawsze wykazują się cierpliwością, a część z nich daje upust swoim emocjom, wyżywając się na kasjerze.
Tiktokerka publikująca pod pseudonimem @pinczer66 pracuje w Biedronce. Na swoim profilu pokazuje kulisy swojej pracy. Jeden z ostatnio opublikowanych filmików stał się hitem sieci. Kasjerka zatytułowała go: "Pov (punkt widzenia - przyp.red) - kiedy odpalasz świąteczny tryb skanowania". Publikacja ma charakter humorystyczny i została wyreżyserowana. Widać na nim kasjerkę, która skanuje produkty w zastraszająco szybkim tempie, a "klientka" nie jest w stanie ich złapać.
Premia za szybkość
Publikacja wywołała ogromne kontrowersje wśród komentujących. "Potrafię szybciej. Babka nawet reklamówki nie otworzy, a już jest skasowana" - czytamy pod filmikiem. Pojawiły się też głosy niezadowolenia. Wielu użytkowników przyznało, że tak ekspresowe skasowanie wywołuje u nich szybsze bicie serca i generuje mnóstwo stresu.
Mogłoby się zdawać, że takie zachowanie kasjerów wynika z czystej złośliwości. To nieprawda. Pracownicy sklepów starają się obsłużyć klientów jak najszybciej, aby uniknąć tworzenia się długiej kolejki, a co za tym idzie, zapobiec złośliwym komentarzom. Niektóre sklepy przyznają pracownikom premię za szybkość, co przekłada się na tempo pracy. "Dlatego wolę kasy samoobsługowe" - stwierdził jeden z komentujących film.