Oscypki sprzedawane w okolicach gór rzadko kiedy przypominają prawdziwy zakopiański przysmak. Dlaczego? Jak zwykle chodzi o pieniądze. Zamienniki są tańsze i łatwiej dostępne. Prawdziwy góralski ser jest wyrabiany w ograniczonym czasie. Oscypki można kupić tylko początku maja aż do pierwszych dni października. Wtedy mleko owiec jest świeże i zdatne do obróbki. Zimą zwierzęta odpoczywają w zagrodach, dlatego zdobycie oryginalnego oscypka, w czasie zimy, graniczy z cudem.
Oscypki to przysmak prosto z gór
Ser na bazie mleka owczego był wytwarzany już setki lat temu. Bacowie z Podhala dokładali wszelkich starań, by ich produkt był idealny. Procedura wyrabiania sera jest w dalszym ciągu taka sama, lecz na rynku pojawiło się mnóstwo "zamienników", które łudząco przypominają tradycyjny produkt. Prawdziwe oscypki składają się w 70 proc. z mleka owczego! Reszta to niepasteryzowane mleko krowie. Jest to ważne, by nie zaburzyć podanej proporcji, gdyż to właśnie mleko owcze jest tym zdrowszym, które ma w sobie mnóstwo witamin i minerałów.
Kiedy natkniesz się na sprzedawcę sera, koniecznie zapytaj go o certyfikat jakości, który powinien posiadać każdy handlarz decydujący się na sprzedaż oscypków. To pytanie szybko zweryfikuje tych, którzy chcą sprzedać ci marną podróbkę sera. Ponadto warto spojrzeć prawdzie w oczy — zimą nie jesteśmy w stanie dostać oscypków, gdyż owce siedzą w zagrodach i nie są dojone.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jeśli masz lodówkę starsza niż 5 lat, zrób test szczelności!
Gdzie sprzedaje się najwięcej podrobionych oscypków?
Z pewnością nie zdziwi was fakt, że oszustów jest najwięcej w okolicy turystycznych miejsc. Krupówki, stoki narciarskie czy stragany niedaleko dobrych restauracji – to właśnie tam czają się handlarze, którzy będą cię przekonywać, że ich zimowe oscypki zostały wykonane z "wyjątkowego mleka". To najczęściej krowi ser, poddany obróbce i barwieniu, by łudząco przypominał oryginalny produkt.
Niektórzy sprzedawcy chcą nieco oszukać system, dlatego proponują oryginalne oscypki, które zostały wyprodukowane latem, a następnie poddano je mrożeniu i wyciągnięto je dopiero zimą. Taki oscypek nie powinien zagrażać naszemu zdrowiu, lecz trzeba pamiętać, że to nie ten sam smak, co w przypadku świeżego serka. Najlepiej powstrzymać się od łakomstwa i pojechać w góry latem, gdy oscypki będą już dostępne.