Zbierasz w lesie? Możesz zapłacić nawet 5 tys. kary, chyba że znasz patent

Właśnie ruszył sezon na smardze! Grzybiarze od kilku dni wyruszają na zbiory tych wyjątkowych grzybów. Niestety mało kto z nich wie, że to gatunek chroniony, a jego zbiór może być obarczony karą pieniężną. Jest jednak pewien sposób, który chroni przed grzywną.

Smardze jadalne.Smardze jadalne mogą być bardzo kosztowne
Źródło zdjęć: © Pixabay | bethL

Kwiecień i maj to sezon na smardze, czyli jeden z ulubionych przysmaków polskich grzybiarzy. Gatunek wyróżnia się lekko orzechowym smakiem, lecz nie to jest w nim najbardziej pociągające. Smardze są wyjątkowo rzadkie i znalezienie ich graniczy z cudem. W ostatnich latach zyskały miano "polskich trufli", a cena za kilogram potrafi zwalić z nóg. W lasach państwowych nie możesz ich zbierać, ale istnieje pewien trik na obejście przepisów.

Smardze możesz zbierać na tych terenach

Już za niedługo smardze pojawią się w polskich lasach. Grzybiarze już kilka dni temu zaobserwowali pierwsze sztuki wyjątkowych grzybów. Znalezienie smardza nie jest wcale takie proste, a nawet jeśli ci się to uda, to zerwanie grzyba grozi karą grzywny od 20 do 5 000 złotych. Wszystko przez częściową ochronę, gdyż smardze są wpisane na "Czerwoną listę roślin i grzybów Polski".

Da się jednak obejść te zakazy. Są tereny, na których zbieranie grzybów jest legalne. "Zakaz nie dotyczy ogrodów, upraw ogrodniczych, szkółek leśnych, działek czy terenów zielonych w miastach. Smardze znaleźć można w starodrzewach, na skraju łąk, przy drogach i w parkach. Bez ograniczeń zbierać można te grzyby poza granicami kraju, na przykład w Czechach" - czytamy w serwisie "wiadomosci.wp.pl".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sposoby na więdnące kwiaty

Niektóre osoby zrobiły krok dalej i odkryły, że smardze można do woli zbierać za granicami naszego państwa. Zorganizowane grupy ludzi wyjeżdżają do Słowacji czy Ukrainy, gdzie zbieranie grzybów jest dozwolone na każdym terenie. Nie robią tego z przyjemności — smardze ewidentnie się opłacają.

"Polskie trufle" droższe od oryginału. Ile kosztuje kilogram smardzów?

Jeśli myślisz, że borowiki w sezonie są drogie, to chyba nie znasz wartości smardzów. Z racji tego, że są niezwykle rzadkie, grzybiarze wysoko je cenią. Pasjonaci są w stanie zapłacić nawet 500 zł za kilogram grzybów. Jeśli zaś chodzi o suszone smardze, to ich cena sięga nawet 2 tys. złotych za kilogram!

Jeśli masz w okolicy teren prywatny, który jest podmokły i zacieniony, możliwe że rosną tam smardze. Widuje się je również na łąkach, w parkach czy ogrodach. Jeśli mają dobre warunki, będą co roku odrastać. Rozpoznasz je po charakterystycznym brązowym kapeluszu i białej nóżce. Jeśli już je znajdziesz, nigdy nie jedz ich na surowo! Smardze są jadalne tylko po odpowiedniej obróbce termicznej.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE