×

16-latka za pomocą międzynarodowego znaku „Pomóż mi” zaalarmowała, że potrzebuje pomocy. Uratowano ją z rąk oprawcy

16-letnia dziewczyna za pomocą gestu nauczonego na TikToku zaalarmowała, że znajduje się w niebezpieczeństwie i potrzebuje pomocy. Oczywiście imienia dziewczyny policja dla jej dobra nie podaje. Jej oprawca niczego nie zauważył i cała akcja się powiodła.

„Potrzebuję pomocy!”

Do opisywanych zdarzeń doszło 4 listopada, na jednej z dróg Ohio w USA. Nastoletnia dziewczyna była wieziona przez swojego porywacza samochodem. Znajdując się z tyłu pojazdu zdołała jednak wykonać gest, który zaalarmował osoby znajdujące się w pojeździe za nimi. Jej oprawca, 61-letni James Herbert Brick, niczego nie zauważył.

Laurel County Sheriff’s Office/facebook

Gest 16-latki

Policja niestety nie ujawniła o jaki gest dokładnie chodziło. Ale w związku ze zdarzeniem zaznaczyła jedynie, że nastolatka nauczyła się go na TikToku. I że jest to znak związany z przemocą domową, mający dać osobom trzecim po cichu do zrozumienia, że znajduje się ona w niebezpieczeństwie i potrzebuje pomocy. Prawdopodobnie chodzi o ten znak pokazany na zdjęciach poniżej. Polega on na pokazaniu wewnętrznej części dłoni, następnie umieszczeniu pośrodku kciuka, a na końcu zaciśnięcie reszty dłoni wokół niego w pięść.

Canadian Women’s Foundation/youtube
Canadian Women’s Foundation/youtube

Wideo instruktażowe

Warto także zobaczyć poniższe wideo (jest po angielsku, niemniej w najbardziej obrazowy i łatwy do zapamiętania sposób pokazuje, jak w praktyce wykonać podczas rozmowy ten znak). Wspomniany znak jest na nim wykonany podczas niby zupełnie zwyczajnej rozmowy dwóch koleżanek. Oczywiście nie rzuca się to w oczy osobom postronnym i jest dla nich trudne do wyłapania:

Rady polskiej policji

Jeśli dla kogoś z Was angielski stanowi barierę językową, warto zerknąć na wideo nakręcone przez polską policję. Jest to krótki filmik instruktażowy, który może pomóc ofiarom przemocy. Międzynarodowy znak „pomóż mi” to prosty gest ręką. Ofiara przemocy może dyskretnie pokazać go każdemu, kto znajdzie się w pobliżu, np. kurierowi, sprzedawcy w sklepie, czy też podczas rozmowy video przez internet.

Polska policja ponadto udzieliła rad dla osób, które zobaczą, że ktoś wykonuje w ich kierunku ten znak. Zdaniem funkcjonariuszy:

  • Nie powinniśmy dawać oznak, że coś jest nie tak. Zwłaszcza gdy całe zdarzenie obserwuje osoba, która może być oprawcą. Ofiarę mogłoby to narazić na konsekwencje;
  • Zakończ spotkanie lub rozmowę, tak jakby nic się nie stało;
  • Skontaktuj się z policją pod numerem alarmowym 112 i wyjaśnij sytuację, oraz poinformuj, że osoba w ten sposób poprosiła o pomoc;

Całość artykułu policji na temat tego znaku znajdziecie tutaj.

Wykonanie znaku „Pomóż mi”: pokaż otwartą dłoń, a następnie złóż dłoń w pięść chowając kciuk do środka

znak pomóż mi
policja

Szczęśliwe zakończenie

Wracając do 16-latki z USA, tak jak wspomnieliśmy, ktoś w samochodzie jadącym za pojazdem w którym się znajdowała, rozpoznał wykonany przez nią znak i natychmiastowo poinformował policję. Osoby te jechały tak długo za podejrzanym samochodem aż zjawili się mundurowi, którzy zatrzymali samochód. Uratowano dzięki temu dziewczynę z rąk porywacza. To prawdopodobnie jeden z pierwszych przypadków, kiedy coś nauczonego na TikToku uratowało kogoś z opresji.

Lubicie spędzać czas na TikToku?

Może Cię zainteresować

zamknij