Na święta nieźle się napracowała. Gdy rano otwarła lodówkę, zamarła. "W głowie się nie mieści!"
Święta to czas, gdy każdy z nas chce zaznać spokoju i relaksu, lecz jak się okazuje, ten przywilej jest zarezerwowany jedynie dla osób, które przyjeżdżają "na gotowe". Osoby, które organizują święta, mają pełne ręce roboty, a ich wysiłek rzadko kiedy jest doceniony. Jolanta — bohaterka poniższej opowieści — przyznaje, że w tym roku mało nie dostała zawału, gdy zobaczyła swoją lodówkę po wizycie córki i zięcia.